Opolskie: jak zwydatkować unijne pieniądze?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unijne pieniądze, które wpompowano w ostatnich latach w gospodarkę regionu, nie zarobiły na siebie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pieniądze z UE przeznaczone w woj. opolskim w latach 2007-2013 na tzw. kapitał ludzki podniosły kwalifikacje kadr. Ale że pieniądze na wsparcie gospodarki nie wypracowały wystarczających efektów, to dla tych kadr nie powstało np. wystarczająco dużo miejsc pracy.

Takie m.in. wnioski wyciągnęli autorzy wydanej przez Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN publikacji: dr Karina Bedrunka, od lat pełniąca funkcję dyrektora Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego oraz ekonomista z Politechniki Opolskiej prof. Krzysztof Malik.

Publikacja wydana w jęz. angielskim, zatytułowana "Efektywność zintegrowana realizacji polityki rozwoju regionu", to opracowanie służące ocenie efektywności wydawania unijnych pieniędzy w woj. opolskim od wejścia Polski do UE do roku 2013.

Największą uwagę poświęcono w niej programom unijnym z lat 2007-2013. Autorzy publikacji oceniali efekty unijnego wsparcia w czterech obszarach: tzw. kapitału ludzkiego, ekonomicznego, naturalnego oraz społeczno-instytucjonalnego.

Jak wyjaśniła w rozmowie z PAP Bedrunka w przypadku kapitału ludzkiego chodziło o ocenę efektywności unijnego wsparcia przeznaczonego w ostatnich latach na podnoszenie kwalifikacji i wiedzy mieszkańców regionu.

W przypadku kapitału naturalnego - o inwestycje dofinansowane z pieniędzy UE, a związane z ochroną środowiska (takie jak np. budowa kanalizacji, ochrona powietrza, itp.). Ocena dotycząca kapitału społeczno-instytucjonalnego dotyczyła pieniędzy z UE przeznaczonych np. na instytucje kultury, edukacji czy zdrowia; a kapitału ekonomicznego - dofinansowania dla firm, mikroprzedsiębiorstw, instytucji otoczenia biznesu, inwestycji związanych z poprawą infrastruktury turystycznej (np. hoteli, restauracji).

Jednym z wniosków, jakie wyciągnęli dr Bedrunka i prof. Malik, jest to, że wysokie nakłady unijnych pieniędzy, jakie przeznaczono w ostatnich latach na wsparcie gospodarki Opolszczyzny, nie dały wystarczających efektów w postaci np. odpowiednio wysokiego wzrostu liczby miejsc pracy, kapitału przedsiębiorstw czy wzrostu PKB w regionie.

"Mówiąc w dużym uproszczeniu unijne pieniądze, które wpompowano w ostatnich latach w gospodarkę regionu, nie zarobiły na siebie" - podkreśliła Bedrunka. Według niej to m.in. efekt tego, iż np. w przypadku firm dofinansowywano przede wszystkim unowocześnienie czy powiększanie linii produkcyjnych, a w niewielkim stopniu tworzenie nowoczesnych technologii, które mogłyby w większym stopniu generować miejsca pracy czy zyski.

"Nie jest to zresztą tylko zjawisko obserwowane w woj. opolskim. Podobnie rzecz miała się w całej Europie, która wciąż jest odbiorcą myśli technologicznej z USA czy krajów wschodu, np. Chin. Dlatego w najbliższych latach KE wskazała, że będzie wspierać już nie innowacje, ale sektor B+R, czyli badania plus rozwój, który ma generować wzrost gospodarczy" - zaznaczyła Bedrunka.

Jak tłumaczyła chodzi o to, by myśl technologiczna była nie tylko kupowana, ale aby też powstawała w regionie. "Tu mamy tworzyć jednostki badawcze, w nich zatrudniać inżynierów, którzy będą wymyślać nowe rozwiązania, by móc je potem produkować i sprzedawać - również poza region i kraj. Tworzenie takich jednostek to olbrzymia szansa dla gospodarki województwa oraz szansa dla młodych ludzi, którzy w nim zostaną zatrudnieni na tzw. inteligentnych miejscach pracy" - dodała ekspertka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.