Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Opole: nowy inwestor chce zatrudnić 200 osób

50 osób od stycznia 2015 roku, a w ciągu kolejnych dwóch lat ok. 200 osób zamierza zatrudnić nowy inwestor w Opolu, firma ista Shared Services Polska. Jednym z podstawowych wymogów stawianych pracownikom jest dobra znajomość niemieckiego. Nabór już ruszył.

Prezes zarządu firmy ista Jacek Styczeń wyjaśniał na konferencji prasowej, że reprezentuje międzynarodowe przedsiębiorstwo, które zajmuje się doradztwem w zakresie zarządzania danymi dotyczącymi zużycia energii oraz rozliczania indywidualnych kosztów ciepła, wody i innych mediów. Obecne jest w 25 krajach świata, a zatrudnia ogółem ok. 4,7 tys. pracowników.

Nowa polska siedziba przedsiębiorstwa - w Opolu - ma zostać otwarta na początku przyszłego roku. Głównym zadaniem poszukiwanych właśnie pracowników ma być współpraca z firmą ista w Niemczech w zakresie zarządzania kontraktami, monitorowania realizacji zleceń, przekazu danych elektronicznych oraz zleceń technicznych. Kontakt z partnerami biznesowymi przedsiębiorstwa - jak wyjaśniali w czwartek przedstawiciele firmy - będzie odbywał się przede wszystkim drogą mailową w języku niemieckim. Dlatego też jego znajomość - na poziomie co najmniej średnio zaawansowanym - to podstawowy wymóg wobec zainteresowanych pracą.

W Polsce ista działa od 1996 roku. Zatrudnia ok. 870 osób, a świadczy usługi w zakresie zarządzania danymi, rozliczania zużycia mediów, księgowości, finansów i obsługi informatycznej dla klientów polskich i zagranicznych. Dotychczas miała swoje siedziby w Gliwicach i Katowicach. Styczeń tłumaczył, że przedsiębiorstwo ulokowało się właśnie na Śląsku, bo większość usług świadczona jest w nim w jęz. niemieckim. Tymczasem z analiz firmy wynika, że np. w Katowicach zdecydowanie wzrosła liczba firm zatrudniających właśnie pracowników ze znajomością niemieckiego. Wykonano też analizy lokalnego, opolskiego rynku pod kątem "dostępności osób niemieckojęzycznych". Ich dobry wynik przesądził o nowej lokalizacji.

Szefowa działu HR i dyrektor działu personalnego firmy ista Monika Bargieł wyjaśniała, że na początek - już w styczniu przyszłego roku - zatrudnienie w przedsiębiorstwie ma znaleźć 50 osób. Mówiła, że osoby te "zaczną pracę od stanowiska referent ds. supportu", czyli wsparcia. Prócz znajomości niemieckiego zatrudniani muszą się legitymować wykształceniem średnim lub wyższym.

- Szukamy osób, które chcą się z nami związać w dłuższej perspektywie, bo bardzo dużo inwestujemy w kształcenie pracowników na początku.

Wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu Irena Lebiedzińska powiedziała, że rekrutacja na proponowane przez firmę stanowiska już się rozpoczęła. Dotychczas PUP ma 30 chętnych. Lebiedzińska mówiła, że praca oferowana przez istę jest atrakcyjna, bo w Opolu brakuje ofert dla osób ze średnim i wyższym wykształceniem. Dodała, że dotychczas nabór prowadzony był tylko na terenie powiatu opolskiego, ale rozesłano także informację o rekrutacji do wszystkich urzędów pracy w woj. opolskim.

- Opolszczyzna to małe województwo, w ciągu godziny niemal z każdego miejsca można dojechać do Opola, więc może to być również oferta dla osób nie mieszkających w stolicy regionu - tłumaczyła.

Przyznała, że "kwestią trudną" przy prowadzonej rekrutacji może być właśnie wymóg dobrej znajomości niemieckiego - mimo, że Opolszczyzna, przez wzgląd np. na szerokie gospodarcze i społecznie kontakty z Niemcami, powinna być regionem, gdzie język ten jest znany. Zaznaczyła jednak, że wiele osób znających go dobrze pracuje za granicą. Zapowiedziała, że jeśli zajdzie potrzeba, to w perspektywie dalszej rekrutacji chętnych do pracy w firmie ista bezrobotnych PUP może wesprzeć szkoleniami językowymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.