Ołów z cynkiem pod Olkuszem

fot: Krystian Krawczyk

Wydobycie rud prowadzi kopalnia Pomorzany w Olkuszu należąca do Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław

fot: Krystian Krawczyk

Tajemnica na Suwalszczyźnie

Prócz miedzi znaczenie przemysłowe w Polsce mają jeszcze złoża cynku i ołowiu. Ruda żelaza (z tradycją wydobycia od XIII w. w okolicy Starachowic, Końskich, Częstochowy, Kłobucka i Łęczycy) została praktycznie wyczerpana, miała też małą (30 proc.) zawartość metalu.

W rejonie Olkusza, Trzebini, Bytomia i Piekar Śląskich występują bliźniaczo w tzw. gniazdach na niewielkich głębokościach od 50 do 400 m cynk i ołów a często też srebro i kadm. Jak informuje Państwowy Instytut Geologiczny, region śląsko-krakowski uważany jest za największy na świecie obszar wystąpień złóż cynku i ołowiu typu MVT (z ang. Missisipi Valey Type), czyli o takich cechach, jak odkryte w dolinie rzeki Missisipi.
Obecnie wydobycie rud Zn-Pb prowadzi się ze złóż Olkusz i Pomorzany. Eksploatowane do 2008 r. złoże Balin-Trzebionka (w okolicy Chrzanowa) zostało rok później skreślone z bilansu zasobów. Bytomski rejon złóż ma znaczenie historyczne (wydobycie od średniowiecza). Złoża zawierciańskie teoretycznie nadają się do eksploatacji i czekają na swoją szansę.

Na pewne ilości skoncentrowanych rud cynkowo-ołowiowych natrafiają też w naszym kraju górnicy KGHM w monoklinie przedsudeckiej. Towarzyszą one rudom miedzi, ale mają niewielką użyteczność, chociaż część ołowiu odzyskuje się w trakcie hutniczego przetwarzania miedzi. Produkcja tym sposobem wyniosła w 2009 r. 24 tys. t ołowiu.

W ciągu ostatniej dekady poszukiwania cynku i ołowiu przybrały na intensywności na obszarze śląsko-krakowskim, z drugiej strony oficjalnie skreślono w tym czasie z krajowego bilansu zasobów tzw. tlenkowe rudy cynku, ponieważ uznano, że ich przetwarzanie przy użyciu dostępnych technologii stanowi zbyt duże zagrożenie dla środowiska. Nowe odkrycia technologiczne rozwiały te obawy i obecnie naukowcy we współpracy z przemysłem na nowo opracowują kryteria opłacalności eksploatacji tlenkowych oraz siarczkowych rud cynku.

Bilansowe zasoby rud cynku i ołowiu wynoszą w Polsce 90,42 mln t rudy, która zawiera 3,93 mln t cynku i 1,53 mln t ołowiu. Roczne wydobycie wynosi ok. 2,5 mln t rudy. Specjaliści PIG podkreślają, że specyfiką eksploatowanych złóż jest występowanie w nich w około jednej czwartej tzw. rudy siarczkowej, którą można wydobyć w ilości 13,5 mln t, uzyskując dodatkowo 0,64 mln t cynku i 0,26 mln t ołowiu.
Krajowa produkcja górnicza cynku i ołowiu nie pokrywa potrzeb przemysłu, dlatego importuje się koncentraty, ale oba metale (w postaci cynku i ołowiu rafinowanego i nierafinowanego oraz nieobrobionego) polscy producenci również sprzedają za granicą.

Wydobycie rud prowadzi kopalnia Pomorzany w Olkuszu należąca do Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław z siedzibą w Bukownie (własność koncernu ArcelorMittal). Wytwarza przede wszystkim cynk elektrolityczny oraz koncentraty i stopy dla odlewnictwa (tzw. wegal i zamak) a także kwas siarkowy. W miejscu ZGH działały od XIX w. kopalnie Saturn, Ulisses (do 1953 r.) i Bolesław (zamknięta w 1998 r.). Przed zbudowaną w 1974 r. kopalnią Pomorzany istniała w latach 1962-2003 podziemna kopalnia Olkusz oraz trzy zrekultywowane już odkrywki rud: Bolesławska, Jerzy i Dąbrówka. Dwie polskie huty cynku Bolesław i Miasteczko Śląskie, które obecnie zajmują się m.in. recyklingiem metalu w przyszłości będą przerabiać rudę z kupionej przez ZGH kopalni Gradir Montenegro w Czarnogórze.

Tajemnice i sensacje towarzyszą od lat 60. XX w. złożom żelaza i tytanu na terenie Suwalszczyzny, których wartość oszacowano na ok. 350 mld dolarów! Swe odkrycie złoża te zawdzięczają anomalii magnetycznej, którą powodowały w przelatujących nad wsią Krzemianka samolotach. Wiercenia szybko okryto tajemnicą wojskową, gdy geolodzy natrafili nie tylko na potężne zasoby rud żelaza, ale też - tytanu i wanadu. Pod koniec dekady gierkowskiej (lata 70. XX w.) postanowiono nawet eksploatować dwa złoża Udryń i Krzemianka a rząd zaciągnął na ten cel w Niemczech 750 mln marek kredytu. Zbudowano pod Suwałkami kopalnię i osiedle dla 30 tys. górników i ich rodzin, ale do wydobycia (które miało przebiegać przez wypłukiwanie spod ziemi wodnego szlamu) ostatecznie nie doszło przez kryzys gospodarczy i późniejsze obiekcje o bezpieczeństwo środowiska. Zdaniem prof. Marka Niecia z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN położone zbyt głęboko (2,5 km) złoża tytanowe pozostaną jedynie ciekawostką geologiczną bez jakiegokolwiek znaczenia praktycznego. Mimo że takich sceptycznych opinii jest więcej, wciąż powracają teorie spiskowe, według których służby specjalne Rosji i USA wzajemnie prześcigają się w celu przejęcia i wydobycia polskich zasobów rzadkiego tytanu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sprzedaż spółek JSW jednak przesunięta. Jest aneks do umowy

Jastrzębska Spółka Węglowa i Agencja Rozwoju Przemysłu zawarły aneks nr 2 do umowy sprzedaży akcji posiadanych przez JSW w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów i Jastrzębskich Zakładach Remontowych na rzecz ARP. Na jego mocy zmianie ulega data końcowa, która została przesunięta z 31 lipca na 31 października 2026 r.

1711725570 dolinatrzechstawow

Z udziałem PGG usunięto szkody górnicze w Dolinie Trzech Stawów

Fragment znanej w Katowicach alei rekreacyjnej w Dolinie Trzech Stawów, który wskutek szkód górniczych bywał zalewany wodami opadowymi lub roztopowymi, został naprawiony - wynika z piątkowej informacji miasta. Przy współpracy z PGG obniżony teren podniesiono, a infrastrukturę odbudowano.

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.