Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 117.41 USD (-0.79%)

Srebro

85.10 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.67 USD (+2.88%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.92%)

Miedź

5.86 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 117.41 USD (-0.79%)

Srebro

85.10 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.67 USD (+2.88%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.92%)

Miedź

5.86 USD (-0.48%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

O czym Trybuna Górnicza pisała 30 lat temu?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Okładka „Trybuny Górniczej” nr 2 z 16 czerwca 1994 r

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom będziemy przypominać najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

16 czerwca 1994 r. ukazał się drugi numer „Trybuny Górniczej”. W tekście zatytułowanym „Kula u nogi coraz lżejsza” pisaliśmy o przekształceniach własnościowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Objęły one przede wszystkim obiekty należące do infrastruktury powierzchniowej, a więc działy: budowlane, transportu, szkolenia, stołówki, łaźnie, warsztaty samochodowe, parkingi i straż przemysłową. „Najwięcej obiektów, bo aż 13, sprywatyzowano w KWK „Moszczenica”, gdzie oprócz wspomnianych działów – budowlanego i transportu wydzierżawiono nowo powstałym spółkom trzy domy wczasowe: „Moszczeniczankę”, „Neptuna” i „Narcyza”, krytą pływalnię, zwałowisko Mszana, laboratorium kopalniane, Centralne Laboratorium Środowiska Pracy, komorę regeneracyjną w Szybach Zachodnich MOB oraz dwa warsztaty MP-1 i MM-3D. W spółkach zatrudnionych zostało 165 pracowników kopalni” – pisał autor TG. Dodał, że zakres tych przeobrażeń obejmuje też mniejsze lub większe grupy pracowników. „Trudno ocenić, czy proces transformacji własnościowych osiągnął już pożądany stan zaawansowania, choć objął on swoim zasięgiem 1098 osób zatrudnionych do niedawna w kopalniach JSW SA” – zwrócił uwagę dziennikarz.

„Jak likwidować” – taki tytuł miał krótki tekst o tym, że w Kokotku odbyło się górnicze sympozjum na temat problemów związanych z likwidacją nierentownych kopalń węgla kamiennego na Górnym i Dolnym Śląsku. „W trakcie obrad stwierdzono, że największą trudność stanowią problemy społeczne związane z likwidacją miejsc pracy, gdyż proces restrukturyzacji gospodarki i tworzenie nowych miejsc pracy przebiega zbyt wolno zarówno w Zagłębiu Dolnośląskim, jak i na Górnym Śląsku” – pisaliśmy.

Czołówką wydania był tekst zatytułowany „120 mln DM na złom”. Chodziło o planowaną budowę zakładu zgazowania węgla w Libiążu. Zakład miał – według koncepcji z końca lat 70. – przerabiać rocznie 4-7 mln ton węgla z Zagłębia Nadwiślańskiego. W wyniku zgazowania węgla miało się produkować metanol, amoniak i alkohole OXO. W 1989 roku podjęto ostateczną decyzję o zaniechaniu budowy zakładu. „Na powierzchni ponad dwóch hektarów stoją olbrzymie skrzynie, metalowe elementy filtrów, zbiorniki, chłodnice. Obok, w magazynie, aparatura pomiarowa, pompy, sterowniki i inne mało komu potrzebne dobra. Kiedyś, za dobrych czasów, dostaliśmy na to wszystko kredyt w wysokości ponad 120 mln DM. Dziś właściciel chętnie pozbywa się wszystkiego za cenę, która byleby przewyższała wartość złomu” – pisał o sprawie Jan Czypionka.

W krótkim tekście „Koniec wojny na gabloty?” pisaliśmy o tym, że „od ponad roku kop. „Sośnica” szczyci się porozumieniem, jakie w duchu partnerstwa i dialogu zawarły trzy najstarsze, z 8 dziś działających w kopalni, związki zawodowe ZZG KWK „Sośnica”, „Solidarność” i „Juwenia”. Nasz dziennikarz pisał: „Jak mówi się tu nieoficjalnie, choć wprost, to właśnie dzięki niemu „Sośnica” rozwiązuje pokojowo najtrudniejsze problemy, które gdzie indziej były już hasłem do niepokojów i strajków, a w jednej z kopalń przyczyniły się nawet do unicestwiających ataków wzajemnych macierzystych związków zawodowych, które nie mogły dojść do ładu ze sobą i consensusu w sprawach wspólnych.

Dziennikarz TG zwracał też uwagę, że Rudzka Spółka Węglowa znalazła sposób na zagwarantowanie pracy załogom likwidowanych kopalń i oddziałów. „Zarząd koncernu postanowił ożywić działalność spółki akcyjnej „Kopalnie Rudzkie” zarejestrowanej już w 1992 roku. Pracownicy, którzy przeszli do spółki z różnych kopalń, mają gwarancję pracy i osłon socjalno-bytowych” – pisaliśmy.

W drugim numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z dr. inż. Jerzym Chowańcem, prezesem zarządu Nadwiślańskiej Spółki Węglowej SA w Tychach. Co ciekawe, w ośmiu kopalniach nadwiślańskiej spółki w 1994 roku były zatrudnione aż 50 342 osoby. „Po roku działania mogę stwierdzić, że w 1993 r., kiedy tworzyliśmy spółkę, większość naszych kopalń nie płaciła składek ZUS, generalnie nie płacono podatków do budżetów gmin ani też podatków od osób fizycznych. Ten pierwszy, niepełny rok działania został w grudniu podsumowany następującym bilansem: w stosunku do budżetu państwa wyrównano zaległości, tak samo do budżetów terenowych płaci się na bieżąco, jak również od 1 stycznia opłacamy pełną składkę ZUS z częściową regulacją zadłużeń” – cieszył się prezes.

„Albo filar, albo na bruk” – tak zatytułowany był tekst o fedrowaniu pod Katowicami. W tamtym czasie pod stolicą województwa wydobywało węgiel 7 różnych kopalń, z tego trzy: „Kleofas”, „Katowice” i „Wujek” pod samym śródmieściem. Pozostałe kopalnie eksploatowały teren pod nowymi osiedlami, które, choć nie zawsze, budowano już zabezpieczając się przed szkodami górniczymi. W samym śródmieściu Katowic teren obniżył się nawet do dwóch metrów. „Trudno byłoby likwidować kopalnie eksploatujące pod śródmieściem Katowic, bowiem wg oceny Katowickiego Holdingu Węglowego należą do najlepszych w przemyśle węglowym, przynoszących zyski” – pisaliśmy.

Ciekawe były wtedy również ogłoszenia prasowe. W jednym z nich czytamy „Okna 3-szybowe w zamian za miał węglowy”. W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy z kolei m.in. „Produkcja węgla kamiennego w Europie Zachodniej wyniosła w 1993 r.: W. Brytania – 68 mln ton, Niemcy – 64,3 mln ton, Hiszpania – 18,4 mln ton (różne rodzaje węgla m.in. antracyt, węgiel kamienny – 8,2 mln ton), Francja – 8,2 mln ton”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 14 czerwca wydobyto 59 046 144 t węgla (plan zakładał 61 674 995 t); w tym okresie wyeksportowano 11 533 656 t, a na zwałach zalegało 2 597 043 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.