Giełda: notowania spółek górniczych raczej chwiejne w Warszawie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Giełda Papierów Wartościowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mimo, że polska gospodarka ma się bardzo dobrze a wyniki roczne najważniejszych firm branży należą do najlepszych od wielu lat, akcje górniczych potentatów na warszawskiej giełdzie zachowują się dość niepewnie.

W środę 14 marca na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie ceny akcji koncernu KGHM Polska Miedź osiągnęły kwotę 103,60 zł. Wcześniej papiery miedziowego giganta zaliczyły spory spadek. Jeszcze 19 lutego tego roku wyceniano je na 113 zł za walor. Następnie potaniały do poziomu 100 zł, by w zeszłym tygodniu nieco odbić się w górę.

Spore wzrosty ma za sobą Jastrzębska Spółka Węglowa, która w ostatnich miesiącach imponowała dynamiką notowań na giełdzie.
W ciągu zaledwie kilku dni akcje JSW podrożały z 92 zł do ponad 101 zł. Szybko jednak zaczęły tanieć, by w końcu zatrzymać się na początku tego tygodnia na poziomie 94,50 zł.

Nagle odbiły w górę we wtorek, 13 marca. Podrożały do 98,18 zł. W środę ceny walorów stabilnie utrzymują się na poziomie zbliżającym się do granicy 99 zł.

Mimo dobrych klimatów do inwestowania nie najlepiej radzi sobie na warszawskiej giełdzie maszynowy gigant górniczy Famur. Z końcem lutego tego roku za akcję producenta maszyn górniczych płacono już 6,60 zł. Po 5 marca jedynie 6 zł. Kiedy wydawało się, że akcje Famuru pójdą w górę, nagle znowu zaliczyły spadek.

W środę 14 marca rano, w pierwszych godzinach sesji, płacono za nie ok. 6,18 zł.

Podobnie przedstawiają się notowania Kopexu. Z końcem lutego za jedną akcję płacono ok. 4,35 zł. Na zamknięcie giełdy we wtorek 13 marca wyceniano je na 4,08 zł.

Luty tego roku nie był też łaskawy dla lubelskiej kopalni Bogdanka, której notowania w ciągu niespełna tygodnia spadły z 65 zł do poniżej 52 zł za akcję. W środę 14 marca, nazajutrz po ogłoszeniu, że kopalnia w Lubelskim Zagłębiu Węglowym wyprodukowała w ciągu 35 lat istnienia 150 mln t węgla handlowego, walory Bogdanki (notowana jest od 2009 r., była na giełdzie w Warszawie pierwszą polską kopalnią) ponownie zaczęły piąc się w górę. Najpier przekroczyły próg 57,50 zł za akcję, niestety szybko spadły do poziomu 54 zł, potem oscylowały wokół 55 zł za akcję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?