No i wystartowali...

Oj, nie była to udana inauguracja rozgrywek I ligi piłkarskiej dla klubów związanych z górnictwem. Najpierw GKS Katowice przegrał 0:1 wyjazdowe spotkanie z... Turem Turek, później GKS Jastrzębie w identycznych rozmiarach skapitulował przed Zniczem Pruszków. Katastrofa!

O ile rywal Jastrzębia w ubiegłym sezonie zapracował na szacunek rywali, to przeciwnik Katowic uniknął degradacji tylko dlatego, że Polonia Warszawa wycofała się z rozgrywek (fuzja z Groclinem), a Zagłębie Sosnowiec zostało zdegradowane do obecnej II ligi. Kolejnym rywalem Gieksy jest Kmita Zabierzów, która w ten sposób prześlizguje się już drugi sezon. Na domiar złego katowiczanie zagrają w Zabierzowie bez swojego etatowego kapitana, bowiem Krzysztof Markowski dostał w Turku czerwoną kartkę i dwa mecze ma z głowy, jak nic! Czarny scenariusz jest już więc gotowy: dwa mecze z najgorszymi drużynami w lidze i zero punktów na koncie Gieksy? Niech ktoś powie, że to tylko koszmarny sen!

Jastrzębie ze Zniczem też niczego wielkiego nie pokazało. Na trybunach same tuzy: Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Włodzimierz Hereźniak, prezes Polskiego Koksu, a także znani piłkarze, jedni z najlepszych w historii polskiego futbolu – Grzegorz Lato i Andrzej Szarmach; na boisku – cieniutko. Najwięcej emocji wzbudziły rzuty wolne Witolda Wawrzyczka (trzy celne i jeden w stylu kopaczy z futbolu amerykańskiego) oraz rajdy do bocznej linii boiska trenera Jerzego Wyrobka, niezadowolonego z sędziowskich decyzji.

Warzyczek po meczu usiadł na środku boiska i chyba nad grą swojej drużyny zapłakał. Gdy wreszcie podniósł się z murawy i przygnieciony własnym krzyżem ruszył do szatni, grzecznie, aczkolwiek stanowczo, odmówił wszelkich komentarzy na temat meczu. Z jednej strony trudno mu się dziwić, z drugiej – trzeba wziąć odpowiedzialność za to, co się robi. Tym bardziej, że  jest się kapitanem i postacią, bądź co bądź, w Jastrzębiu znaczącą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.