Nikiszowiec: Perła katowickiej architektury ma już 100 lat

Prawie sto lat temu, 16 grudnia 1908 roku, zapadła decyzja o budowie najsłynniejszego robotniczego osiedla patronackiego – katowickiego Nikiszowca.

Początki tak zwanego budownictwa patronackiego, czyli mieszkań dla robotników pracujących w przemyśle, miały miejsce już na przełomie XVIII i XIX wieku. Prawdziwy rozkwit osiedli robotniczych wiąże się jednak ze wzrostem produkcji przemysłowej i koniecznością zatrudniania większej liczby ludzi na początku XX wieku.

Domy budowane były według dwóch podstawowych wzorów: budynek kilkumieszkaniowy, dwu lub czterokondygnacyjny, tak zwany familok, lub budynek mający formę rozbudowanej willi, bogato zdobiony. Już przed I wojną światową powstały pierwsze projekty domów i osiedli robotniczych w formie kamienic. Najbardziej znanym i z pewnością najlepiej zachowanym przykładem osiedla opartego na tym założeniu jest katowicki Nikiszowiec. Osiedle powstało w latach 1908–1912 według projektu Emila i Georga Zillmannów z Berlina-Charlottenburga dla robotników kopalni „Wieczorek”. Nazwa osiedla pochodzi od szybu „Nikisz” (obecnie „Poniatowski”), jednego z 14 szybów kopalni „Giesche”, obok którego zostało zlokalizowane.

 Zbudowane na planie szybowca, tworzyło zamknięty kompleks przewidziany dla 1000 mieszkańców. W obrębie osiedla znalazły się dwie szkoły, sklepy, kościół, pralnia, piekarnia, restauracja, apteka, szpital, posterunek policji, czytelnia i pływalnia. Część budynków związana była z funkcjonowaniem kopalni. Zlokalizowano w nich zarząd, cechownię, łaźnię, kotłownię i wieżę ciśnień. Osiedle było zelektryfikowane, posiadało sieć wodno-kanalizacyjną i oczyszczalnię ścieków.

Nikiszowiec od 1978 roku posiada status zabytkowego zespołu architektoniczno-urbanistycznego. W 2006 roku, wraz z szybem Wilson, został umieszczony na Szlaku Zabytków Techniki. Na terenie osiedla kręcone były filmy Kazimierza Kutza, Macieja Pieprzycy, Lecha Majewskiego, Janusza Kidawy i Radosława Piwowarskiego, także tu powstaje serial dokumentalny o katastrofach górniczych „Nadzieja umiera ostatnia”.

Z okazji 100-lecia osiedla, kierujący uroczystymi obchodami Społeczny Komitet Organizacyjny, zaplanował ponad 40 imprez kulturalnych uświetniających ten jubileusz. Już 8 lutego odbędzie się wernisaż twórczości artystów przyjaźniących się z Zygmuntem Lisem, pierwszym opiekunem Grupy Janowskiej. Natomiast 12 lutego, w ramach cyklu „Przystanek Nikisz” zaplanowano promocję książki Małgorzaty Szejnert „Czarny ogród”.

„Trybuna Górnicza” przyjęła patronat medialny nad wszystkimi imprezami zaplanowanymi z okazji jubileuszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”

Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.