Pewnemu spadochroniarzowi podczas szczególnie wysokiego skoku rozdarł się spadochron. Zaczął więc się żarliwie modlić:
- Boże mój kochany, ja będę już inny, wypłatę żonie oddam całą, wódki nie będę pił, w niedzielę pójdę do kościoła, żony nie będę zdradzał...
I tak modląc się, wylądował w stercie siana z małymi potłuczeniami. Wstał, otrząsnął się i wymamrotał pod nosem:
- O mój ty Panie Boże, jakie też to głupoty człowiek potrafi wygadywać w stresie...
Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?
Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.