Niewielu chętnych do KGHM
Dziś po godz. 15.30 koperty z ofertami kandydatów na prezesa KGHM zostaną szczelnie zapakowane i zawiezione do Warszawy. Tam będą czekać do środowej rady nadzorczej, na której komisja konkursowa (Arkadiusz Kawecki, Marek Panfil i Jacek Kuciński) dokona ich wstępnej oceny.
Niezależnie od niej, wszystkie kandydatury zostaną przedstawione członkom rady, którzy zdecydują o dalszej procedurze. Plan jest taki, żeby najpóźniej w połowie kwietnia KGHM miał prezesa. Zainteresowanie konkursem jest spore, o czym świadczą liczne telefony do lubińskiego biura. Do wczoraj wpłynęło pięć ofert.
Praca w Polskiej Miedzi to niełatwy kawałek chleba. Nowy prezes musi się liczyć nie tylko z oczekiwaniami skarbu państwa, lecz także z siłą związków zawodowych. Ich reprezentanci zwłaszcza teraz mocno starają się wykazać. W czerwcu czekają ich bowiem wybory do rady nadzorczej