Niemcy: Przeniesiono całą wieś, żeby udostępnić złoża węgla

Mieszkańcy niemieckiej wioski Horno w połowie 2004 r. przenieśli się do nowo wybudowanej wsi położonej kilkadziesiąt kilometrów od dawnej lokalizacji. Nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że wraz z mieszkańcami przeniesiono całą wioskę. Nie zapomniano też o elementach dawnej architektury.


Wydobycie węgla brunatnego jest niezwykle istotne dla niemieckiego przemysłu, całej gospodarki państwowej i zatrudnienia. Wieś Horno, leżąca w południowo-wschodnich Niemczech, znajduje się na terenie, gdzie spółka VE Mining & Generation wydobywa węgiel brunatny na potrzeby produkcji energii elektrycznej. Wydobycie w tym rejonie rozpoczęło się w roku 1970 r. Jej przeniesienie do nowej lokalizacji planowano na długo przed tym, zanim Vattenfall stał się właścicielem tych terenów.


Wydobycia nie można przerwać ani znacząco go obniżyć bez wywierania negatywnego wpływu na dostawy energii w tym rejonie. Odcięłoby to również wioskę od jedynego źródła utrzymania i uniemożliwiło jej przetrwanie – zaznaczają eksperci.


Zakasano więc rękawy. Przeniesienie objęło około 60 gospodarstw, czyli blisko 350 osób. Trzy lub cztery gospodarstwa stanowiły własność przedstawicieli mniejszości serbskiej, członków grupy etnicznej liczącej obecnie 60 tys. mieszkańców. Serbowie Łużyccy używają jednego z języków zachodniosłowiańskich i jako mniejszość podlegają w Niemczech ochronie ustawowej. Zagadnienie to jest niezmiernie istotne z punktu widzenia prawa, przy czym brano tutaj pod uwagę również inne czynniki.


Ciekawostką niech będzie fakt, że zupełnie nową wioskę zbudowano w ścisłym porozumieniu z mieszkańcami Horno. W zamian za gotowość przeprowadzki otrzymali oni podobne pod względem wielkości i urodzajności ziemie, a także środki ekonomiczne potrzebne na wzniesienie nowych budynków mieszkalnych i gospodarczych.

 

Całe przedsięwzięcie może stanowić wzorcowy przykład konstruktywnej współpracy oraz odpowiedzialności społecznej podejmowanej w praktyce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.