Negocjacje: związkowa taktyka rozmów

fot: Andrzej Bęben/ARC

W negocjacjach gesty nabierają dużego znaczenia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdy w grę wchodzi szantaż, ze związkami zawodowymi trzeba negocjować jak z terrorystami - akcentuje Barbara Oksińska w materiale "Pajacowanie, czyli związkowiec musi wyjść z sali" opublikowanym w środowym (25 lutego) numerze Rzeczpospolitej.

Siłą rzeczy materiał poświęcony jest ostatnim wydarzeniom w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Dziennikarka rozmawia z negocjatorami o taktyce... negocjacji w wykonaniu związkowców.

"Pierwsze spotkanie z zarządem firmy niemalże zawsze musi się zakończyć teatralnym wyjściem z sali". Rozmowy z związkowcami do łatwych nie należą - podkreślają specjaliści.

"Związkowcy koncentrują się zwykle na prostym założeniu, że druga strona nie ma alternatywy. Nie działają przy tym w sposób zwarty i systematyczny, a ich postawa naładowana jest emocjami i histerią - tłumaczy Tomasz Sidewicz. Natomiast pod drugiej stronie stołu zasiadają menadżerowie, którzy liczą potencjalne albo już realne straty spowodowane strajkiem".

 

Więcej w Rzeczpospolitej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.