Negocjacje: będzie unijne wsparcie dla hutnictwa?

fot: Andrzej Bęben/ARC

HIPH przypomina, że od 2003 r. hutnictwu nie była już udzielana żadna pomoc publiczna..

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jest szansa na to, że w latach 2014-2020 firmy polskiego sektora stalowego, pozbawione dotąd możliwości korzystania z unijnych funduszy, będą mogły ubiegać się o takie środki. Zdecydują o tym toczące się w Brukseli negocjacje.

W ubiegłym tygodniu Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) w Katowicach wysłała w tej sprawie list do premiera. Prezes Izby Romuald Talarek, wskazał w nim, że dotąd hutnictwo, jako tzw. przemysł wrażliwy, korzystający z pomocy publicznej na restrukturyzację, nie mógł ubiegać się o wsparcie. Jednak od kilku lat branża nie jest już wspierana, a restrukturyzacja została faktycznie i formalnie zakończona - sektor jest w pełni prywatny i chciałby ubiegać się o unijne środki na równi z innymi branżami.

Według przedstawicieli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w którego gestii leżą m.in. sprawy związane z udzielaniem pomocy publicznej, inwestycje w sektorze stalowym zależeć będą od nowych wytycznych regionalnych na lata 2014-2020.

- Komisja Europejska rozpoczęła już konsultacje z państwami członkowskimi założeń tego dokumentu - poinformowała PAP Agnieszka Majchrzak z UOKiK.

Stanisław Krakowski z wydziału prasowego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wskazał, że aktualnie trwają negocjacje rozporządzeń unijnych, które będą regulowały zasady alokacji środków z polityki spójności w okresie 2014-2020:

- Koncentrują się one przede wszystkim na głównych celach i obszarach wsparcia - jak innowacje, infrastruktura transportowa, środowiskowa, energetyczna, zmiany klimatu - a nie na poszczególnych sektorach - beneficjentach środków unijnych.

Według przedstawicieli resortu rozwoju regionalnego, wydaje się, że w nowej perspektywie finansowej UE - tak jak obecnie - głównym beneficjentem wsparcia będą małe i średnie przedsiębiorstwa, a inwestycje produkcyjne w dużych firmach będą mogły liczyć na wsparcie, gdy będą powiązane z inwestycjami w badania i rozwój, innowacyjność oraz np. ochronę klimatu i efektywność energetyczną.

"Kwestia ta będzie przedmiotem negocjacji w ciągu najbliższych miesięcy i trudno w tej chwili jasno określić ostateczny wynik negocjacji, zwłaszcza, że równolegle toczą się negocjacje dotyczące regionalnej pomocy publicznej. A o tym, czy będą zmiany w odniesieniu do sektora hutnictwa, zadecydują właśnie negocjacje w obszarze pomocy publicznej, a nie polityki spójności" - podało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

Hutnictwo chciałoby także skorzystać z unijnego programu "Horyzont 2020", przewidującego środki na rzecz rozwoju badań naukowych, innowacji i konkurencyjności w Europie na lata 2014-2020. Ustalenia w tym zakresie są w gestii Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Hutnictwo jest dotąd traktowane odmiennie od innych gałęzi gospodarki, ponieważ korzystało z pomocy publicznej na restrukturyzację. Te kwestie reguluje Traktat Wspólnot Europejskich. W protokole nr 8 Traktatu o przystąpieniu Polski do UE Komisja Europejska zgodziła się na blisko 3,4 mld zł publicznego wsparcia na restrukturyzację hut. Jednym z warunków było m.in. zmniejszenie zdolności produkcyjnych o ponad 1,2 mln ton, a także przywrócenie konkurencyjności branży.

W ubiegłotygodniowym liście do szefa rządu HIPH wskazała, że proces przebudowy przemysłu stalowego w oparciu o rządowy program restrukturyzacji został formalnie zakończony z końcem 2006 r., a jesienią 2011 r. rząd przyjął raport końcowy, uznając program za w pełni zrealizowany. Tym samym ustały formalne powody, dla których sektor stalowy miałby być traktowany inaczej, niż pozostałe gałęzie przemysłu - ocenia Izba.

Według jej przedstawicieli od 2003 r. hutnictwu nie była już udzielana żadna pomoc publiczna. Środowisko hutnicze wskazuje na potrzebę pilnej zmiany unijnych przepisów regulujących zasady tej pomocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.