Najtrudniejsza sytuacja powodziowa w Zabrzu Makoszowach i w powiecie bieruńsko-lędzińskim
Ratownicy górniczy biorą udział w akcji ratowniczej w Zabrzu Makoszowach. W zalanej przez powódź dzielnicy miasta pracuje obecnie pięć pomp odwadniających zlokalizowanych przy miejscowej przepompowni.
- Z prośbą o ich dostarczenie zwróciły się do nas w ciągu ostatnich godzin także kopalnie „Bielszowice”, „Szczygłowice” oraz Południowy Koncern Węglowy – powiedziała portalowi nettg.pl Monika Konwerska, rzeczniczka Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
CSRG prócz swych statutowych zadań związanych z niesieniem pomocy górnikom i kopalniom jest także zobowiązana do podejmowania działań również w sytuacjach związanych z zagrożeniami.
Tymczasem najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w powiecie bieruńsko-lędzińskim. W dzielnicy Bijasowice woda zatopiła prawie całkowicie kilka posesji. Dojazd do Bierunia od strony Małopolski jest zamknięty. W Powiatowym Zespole Szkół Zawodowych trwają egzaminy maturalne. Zajęcia dla pozostałych klas zostały odwołane.
- Wielu nauczycieli nie zdołało dojechać do pracy – potwierdziła Teresa Horst, dyrektorka szkoły. Zarówno szkole jak i znajdującej się w pobliżu kopalni „Piast” nie grozi zalanie.