Na szefa resortu górniczego trzeba jeszcze poczekać
Podczas spotkania z dziennikarzami, do jakiego doszło w południe w Katowicach, Pawlak powiedział, że m.in. po to przyjechał na Śląsk, by przedyskutować kwestię obsady stanowiska szefa górnictwa.
Jeszcze dzisiaj ma się on spotkać z władzami spółek węglowych i – osobno – z przedstawicielami wszystkich górniczych związków zawodowych.
Na pytanie, czy szefem resortu zostanie ktoś ze Śląska, premier odparł, że w wyborze będzie się kierował względami merytorycznymi i fachowością danego kandydata.
- Nie wykluczone więc, że branżą górniczą pokieruje ktoś z Górnego Śląska – powiedział Pawlak. - Gdzie indziej szukać fachowców w tej dziedzinie? – dodał na zakończenie.