Na szefa resortu górniczego trzeba jeszcze poczekać

Nie znane jest na razie nazwisko osoby, która stanie na czele resortu górniczego – powiedział wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, goszczący na Śląsku z okazji tragicznej rocznicy katastrofy w kopalni Halemba.

Podczas spotkania z dziennikarzami, do jakiego doszło w południe w Katowicach, Pawlak powiedział, że m.in. po to przyjechał na Śląsk, by przedyskutować kwestię obsady stanowiska szefa górnictwa.

Jeszcze dzisiaj ma się on spotkać z władzami spółek węglowych i – osobno – z przedstawicielami wszystkich górniczych związków zawodowych.

Na pytanie, czy szefem resortu zostanie ktoś ze Śląska, premier odparł, że w wyborze będzie się kierował względami merytorycznymi i fachowością danego kandydata.

- Nie wykluczone więc, że branżą górniczą pokieruje ktoś z Górnego Śląska – powiedział Pawlak. - Gdzie indziej szukać fachowców w tej dziedzinie? – dodał na zakończenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspansja chińskich firm dławi gospodarkę Unii. Polska straciła miliardy!

W 2025 roku europejski przemysł stracił na rzecz chińskiej konkurencji 87 mld euro wartości dodanej, w tym 11,4 mld euro, które pośrednio utraciła polska gospodarka - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich.

Studentka psychologii UŚ uczestniczką analogowej misji kosmicznej

Milena Zając, studentka Kolegium Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, realizująca psychologię jako kierunek wiodący, wzięła udział w analogowej misji kosmicznej „Libra”, która odbyła się w czerwcu 2026 roku w habitacie LunAres Research Station w Pile.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.

Rewitalizacja terenów po kopalni Anna nabiera tempa

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna, dzięki m.in. środkom unijnym. Praca trwa, jak widać na naszym filmie, a na efekty trzeba będzie poczekać do 2029 roku.