Można zwiększyć wydobycie, ale...

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Zwiększenie więc wydobycia wydaje się atrakcyjną receptą. Jednak, aby to przyniosło efekt trzeba cały wydobyty węgiel sprzedać po założonej cenie i tu zaczyna się problem - zauważa dr Jacek Korski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sytuacja polskiego górnictwa nie napawa optymizmem. Szukając sposobów na sanację branży proponowane są różnego rodzaju rozwiązania. Jedno z nich mówi o tym, że receptą mogłoby być zwiększenie wydobycia. O ocenę takiego scenariusza portal górniczy nettg.pl poprosił dr Jacka Korskiego, doradcę zarządu Famuru.

- Każda kopalnia ma swój ilościowy próg rentowności (dla danych cen węgla), czyli próg ilościowy powyżej którego zaczyna na siebie zarabiać. Zwiększenie więc wydobycia wydaje się atrakcyjną receptą. Jednak, aby to przyniosło efekt, trzeba cały wydobyty węgiel sprzedać po założonej cenie i tu zaczyna się problem - równoczesne zwiększenie wydobycia we wszystkich kopalniach spowoduje jeszcze większą jego nadprodukcję i nie wiadomo, czy rynek wchłonie taką ilość, nawet nieco tańszego węgla. A produkcja na zwał oznacza, może obniżenie jednostkowego kosztu produkcji, ale jednocześnie dalsze pogarszanie płynności finansowej z powodu braku przychodów. Pomijam zupełnie kwestię jakości węgla i zapotrzebowania jakościowego na rynku - ocenia ekspert. - Taką politykę prowadzono w połowie lat 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie węglowym i ponownie, chyba w ostatnich latach w Kompanii Węglowej. W obu przypadkach bardzo wzrosły zwały i nastąpiła utrata płynności finansowej - dodał Korski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna 95 - 6,73 zł za litr, diesel - 7,88 zł

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 - 7,59 zł, a diesla - 7,88 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 5 października i określi ceny na wtorek.

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy.