Motoryzacja: osiągniemy rekordowy pułap produkcji?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Silniki z Bielska-Białej montowane są między innymi w niektórych modelach samochodów marki Fiat, Lancia, Alfa Romeo, Opel i Suzuki...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2015 r. produkcja samochodów w Polsce przekroczy 610-615 tys. sztuk i powróci do poziomu z rekordowych lat, gdy kraje graniczące z Polską dumpingowo wspierały zakupy nowych samochodów - uważa wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

- Władze General Motors zatwierdziły program GM Europe. Nowa fabryka silników za kilkaset milionów euro powstanie w Tychach, a od 1 stycznia zakład w Gliwicach zwiększy zatrudnienie docelowo o kolejne 400 osób w związku z dużą dynamiką wzrostu produkcji nowego modelu Astra V. To jest bardzo dobra wiadomość, bo w tych generacjach nowych silników wszystkie nowe będą produkowane w Polsce. Tak stało się z silnikiem do Aygo pod Wałbrzychem, tak samo stało się z silnikiem do Volkswagenów w Polkowicach - powiedział Piechociński PAP.

Przypomniał też o planowanej inwestycji Volkswagena we Wrześni.

- 150 hektarów jest w fazie potężnego procesu inwestycyjnego. Nie ma zagrożeń i opóźnień. W związku z tym przewiduję, że przyszły rok będzie istotnym rokiem nie tylko wzrostu potencjału części akcesoriów i podzespołów, bo to się dzieje cały czas - wyrośliśmy tu na pierwszego eksportera w Europie - ale także jeśli chodzi o liczbę nowych montowanych samochodów nowej generacji, dobrze sprzedających się na rynku. Niewątpliwie przekroczymy to magiczne tegoroczne 610-615 tys. i będzie to powrót do tych rekordowych lat, kiedy kraje ościenne zastosowały w czasie kryzysu mechanizm dumpingowy wspierania zakupu nowych samochodów, co pozwoliło istotnie podnieść wielkość produkcji samochodów w Polsce - powiedział wicepremier.

Koncern General Motors potwierdził w ubiegłym tygodniu, że w Tychach zainwestuje ok. 250 mln euro w zaplecze i linie produkcyjne silników oraz przekładni samochodowych. Projekt związany jest z planami inwestycyjnymi GM w Europie. Oprócz zakładów w Tychach nowe projekty ruszą także w Rsselsheim i Kaiserslautern w Niemczech. Koncern w Polsce chce zainwestować w produkcję silników wysokoprężnych o pojemności 1,6 l. Produkcja ma ruszyć w 2017 r. - docelowo ma ich tam powstawać do 200 tys. sztuk rocznie. Należący do koncernu General Motors tyski zakład General Motors Manufacturing Poland (dawna fabryka silników Isuzu w Tychach) został w listopadzie ub. roku połączony z fabryką samochodów Opla w Gliwicach, tworząc jedną spółkę z dwoma oddziałami. Po połączeniu zatrudnia ponad 3,5 tys. osób, z czego ok. 3 tys. w fabryce samochodów w Gliwicach, a pozostałą część w Tychach.

Kamień węgielny pod budowę nowej fabryki koncernu samochodowego Volkswagen wmurowano w czwartek w Białężycach niedaleko Wrześni. Budowa fabryki będzie kosztowała ok. 3,3 mld zł i zakończy się w II połowie 2016 r. Koncern utworzy tu blisko 3 tys. miejsc pracy. Mają tam być produkowane samochody VW Crafter. Docelowo zakład ma opuszczać 85 tys. samochodów rocznie.

W 2013 r. trzy polskie fabryki opuściło 575 117 samochodów osobowych i lekkich dostawczych (do 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej). Produkcja spadła o 9,55 proc. w stosunku do 2012 r. (635 837 szt.). Produkcja Volkswagena wzrosła o 5,52 proc. Pozostałe dwie firmy odnotowały spadki produkcji w stosunku do roku 2012: Fiat o 15,2 proc. i Opel o 13,4 proc.

Fiat Auto Poland wyprodukował w ubiegłym roku 295 700 samochodów (w tym Fiat 500 - 182 697 szt., Lancia Ypsilon - 61 359 szt. i Ford Ka - 51 644 szt.). General Motors Manufacturing Poland (Opel Polska) wyprodukował 108 542 szt. (w tym Opel Astra III - 5 821 szt., Opel Astra IV - 95 275 szt., Opel Cascada - 7 446 szt.). Volkswagen Poznań wyprodukował 82 743 samochodów osobowych i 88 132 samochodów dostawczych (razem: 170 875, w tym VW Caddy - 148 861 szt., VW Transporter - 22 014 szt.)

Fiat z około 55 proc. rynkowym udziałem jest największym w Polsce producentem samochodów osobowych i lekkich dostawczych. Kolejne miejsca zajmują Volkswagen - około 30 proc. i Opel - około 15 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.