Najpoważniejszym zadaniem jest wymiana starej obudowy drewnianej w Sztolni Czarnej Górnej. Obudowa została tam założona w 1996 r., niedługo przed otwarciem tamtego odcinka podziemnej trasy turystycznej. Do rabowania starej i zakładania nowej przystąpiła kilkuosobowa ekipa pod kierownictwem sztygara Tadeusza Gotkowskiego. W pierwszym etapie prac przewidziano wymianę tylko początkowego odcinka przy wylocie sztolni.
– Docelowo trzeba będzie wymienić całą – zawyrokował sztygar Gotkowski. Zwrócił on uwagę, że dwanaście lat temu do łączenia poszczególnych belek używano zbyt dużo gwoździ i innych elementów metalowych. Nowo stawiana obudowa nie ma już tyle „nadzienia”. Prócz tego w drugiej od wejścia wysokiej komorze planuje się zmianę dotychczasowego kasztu na typ obudowy, który wyeksponuje stosowany tu niegdyś system eksploatacyjny i odsłoni strop. Na czas prowadzenia robót ruch turystyczny w Sztolni Czarnej Górnej został wstrzymany. Z rabowanego drewna też jest pożytek – jest one dodawane do węgla, którym ogrzewa się przykopalniany budynek schroniska turystycznego.
Pewne prace zaplanowano również na zewnątrz. Plac u wylotu Sztolni Czarnej Dolnej, dla wygody turystów, wyłożono drobną kostką granitową. W październiku 2007 r. kopalnia otrzymała pomarańczową lokomotywę, a wkrótce także komplet pięciu wagoników do przewozu turystów. Za jakiś czas kolejka ma dojeżdżać do budynku dawnego łamacza rudy. Wymaga to odtworzenia torowiska o rozstawie 600 mm. Zajęła się tym grupa pasjonatów kolei wąskotorowych, którzy odtwarzali m.in. szlak wąskotorowy w skansenie w Helu.
Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników
Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.