Mistrzowski turniej rozegrano 29–30 listopada w Milówce i Wiśle. Startowało w nim 15 drużyn, które podzielono na trzy grupy. W zawodach, poza drużyną reprezentującą „Borynię”, startowali także siatkarze-amatorzy z kopalni „Jas-Mos”. Oba zespoły zmierzyły się w półfinale, który wygrali 2:0 zawodnicy „Boryni”. Takim samym wynikiem zakończyli finałowe spotkanie z Cersanitem. Siatkarze z kopalni „Jas-Mos” przegrali mecz o trzecią lokatę z silnym zespołem TP SA Warszawa.
W zwycięskiej drużynie „Boryni” grali: Remigiusz Łuczkowski, Mariusz Kojda, Janusz Drużga, Damian Szczepanik, Leszek Dejewski, Leszek Nawrat, Marian Bortlik, Kamil Szczepanik, Robert Kucewicz, Aleksander Borejza, Mirosław Ustaszewski.
– Turniej stał na bardzo wysokim poziomie – ocenił Leszek Nawrat, były zawodnik pierwszoligowego KS „Jastrzębie-Borynia”. – Mogę go porównać z Mistrzostwami Polski Oldboyów, w których występują byli zawodowi siatkarze. Jadąc do Wisły zakładaliśmy przynajmniej wyjście z grupy. A okazało się, że byliśmy najlepsi.
Leszka Nawrata dobre wyniki zespołów z „Boryni” i „Jas-Mos-u” nie dziwią. – Jastrzębie przecież słynie z dobrej siatkówki. Mamy profesjonalną drużynę i dwie ligi amatorskie w mieście.
Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę
Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.