Mistrz z kompletem zwycięstw

Gol wiertpolu

fot: Wiertpol

Cały mecz przewagę posiadała drużyna Wiertpolu

fot: Wiertpol

Ze względu na zalane boisko Rozwoju Wiertpol zmuszony był przenieść się na stadion Rapid. Potem już wszystko odbywało się zgodnie z planem.

Cały mecz przewagę posiadała drużyna Wiertpolu i udokumentowała to szybkim golem. Już w 7 min. po stałym fragmencie gry Łukasz Owczarczyk piękna główką pokonał bramkarza gości. Przez resztę połowy z boiska wiało nudą. Na uwagę zasługuje jedynie zabójcza kontra Energoinstalu. Napastnik gości znalazł się sam na sam z bramkarzem Wiertpolu, lecz Marcin Barański (wciąż najlepszy bramkarz ligi) popisał się wspaniałą instynktowną obroną.

Wdrugiej połowie w dalszym ciągu grę prowadzili mistrzowie i na efekty nie trzeba było długo czekać. Po pięknej akcji lewą stroną bramkę zdobył tegoroczny nabytek Wiertpolu - Marcin Ćwieląg. Potem nastąpiła seria zmian w drużynie gospodarzy, czego efektem był gol rezerwowego Łukasza Stefankiewicza.

Ogólnie oceniając zawody można stwierdzić: zasłużone 3 punkty dla Wiertpolu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.