Mieszkańcy Rydułtów pod kopalnią niepokoją się o bliskich
Przed kopalnią, w której rano doszło do tąpnięcia i zawału w pokładzie 713/2 gromadzą się mieszkańcy Rydułtów, zaniepokojeni o los swoich bliskich - podają reporteży Radia Katowice.
Ludzie twierdzą, że na miejscu nie ma dla nich żadnych konkretnych informacji na temat tego, co się wydarzyło w zakładzie i co się dzieje z innymi pracownikami kopalni - relacjonuje Łukasz Kałuża z Radia Katowice.
Wcześniej w kopalni "Rydułtowy-Anna" często dochodziło do wstrząsów i tąpnięć, które doprowadzały do poważnych zagrożeń na dole i powodowały zniszczenia zabudowań na powierzchni. W środę od 8 rano ratownicy poszukują zasypanego 40-letniego górnika-elektryka, czterech innych z obrażeniami po tąpnięciu trafiło do szpitala. Z powodu tąpnięcia i akcji ratowniczej wyłączono z eksploatacji objętą zdarzeniem część Ruchu "Rydułtowy".