Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Miejsce gazu w miksie energetycznym stanęło pod znakiem zapytania

fot: Materiały prasowe

Łukasz Macander, prezes Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością

fot: Materiały prasowe

Miks energetyczny Polski odbiega znacznie od państw zachodnich i to jest na pewno jeden z obszarów, w których potrzebne są zmiany - twierdzi Łukasz Macander, prezes Polskiego Towarzystwa Studiów nad Przyszłością.

Czy dziś musimy się martwić swoją przyszłością?
Jeśli nasze dobre lub złe widoki na przyszłość związane są z poziomem niepewności, to pewnie więcej jest dziś powodów do zmartwień. Jednak studia nad przyszłością uczą, że niepewność należy oswajać i przyzwyczajać się do niej, a może nawet obrócić na swoją korzyść. W tym sensie warto myśleć o przyszłości dużo, ale nie popadać w rozpacz ani w nadmierny optymizm, tylko analizować możliwe scenariusze i szukać w nich szans.

Jakie wyzwania musi stawić polski przemysł i gospodarka, aby zrównoważyć niedostatki rozwojowe względem reszty Europy, szczególnie tej zachodniej?
Miks energetyczny Polski odbiega znacznie od państw zachodnich i to jest na pewno jeden z obszarów, w których potrzebne są zmiany. Jednak kierunek tych zmian jest mniej oczywisty. Nie uciekniemy od dekarbonizacji, ponieważ w ramach Unii Europejskiej podpisaliśmy się pod wizją, w której Europa konkuruje na globalnych rynkach zieloną i cyfrową gospodarką, a nie na przykład niższymi cenami. To ma odróżniać europejską gospodarkę od np. chińskiej, indyjskiej czy innych państw dynamicznie rozwijających się i w tym ma być naszą przewagą. Zatem rozwój czystszych technologii w energetyce jest podwójnie priorytetowy.

Drugi aspekt, w którym musimy nadgonić to poziom inwestycji. Stopa inwestycji w Polsce jest niższa o jedną piątą od średniej UE i aż o jedną trzecią niższa niż u naszych sąsiadów, którzy z nami przechodzili transformację od gospodarki socjalistycznej do kapitalistycznej: Węgrów, Czechów i Słowaków. Bez silnego zwiększenia inwestycji w infrastrukturę, cyfryzację, efektywność energetyczną, czy maszyny nie będziemy mogli wykorzystać naszych szans.

Czy powinniśmy postawić na specjalizację?
Gwóźdź w tym, by specjalizować się w przyszłościowych branżach. Nie tylko dlatego, że to się opłaca krótkoterminowo, lecz także dlatego, że takie branże mogą liczyć na największe wsparcie finansowe dla badań i inwestycji przedsiębiorców ze źródeł krajowych i unijnych. Te specjalizacje, które już mamy, są naszym atutem. Ale musimy szukać nowych. Studia nad przyszłością przydają się tutaj, ponieważ my szukamy sygnałów zmian, które mogą wynieść jedne branże, jak biotechnologia, technologie wody, cyfrowe technologie zdecentralizowane, a przyczynić się do schyłku innych.

W jakim zakresie wojna w Ukrainie wpłynie na zahamowanie, spowolnienie rozwoju Polski i Europy?
To zależy, jak szybko uda się uzyskać rozstrzygnięcie tej wojny i od paru innych czynników, np. związanych z inflacją, której wszyscy doświadczamy.

Jak rezygnacja z rosyjskich kopalin wpłynie na naszą przyszłość?
Znów odpowiedź brzmi: to zależy. Przejście na gaz ziemny zamiast węgla nie służyło tylko obniżeniu emisji dwutlenku węgla, lecz także sprzyjało transformacji w kierunku wykorzystania wodoru jako paliwa. Przy różnych wadach gazu, również politycznych, to był dobry kierunek ze względu właśnie na wodór, na długoterminowe perspektywy. Obecnie miejsce gazu w miksie energetycznym stanęło pod znakiem zapytania, ale to jeszcze nie znaczy, że ta koncepcja nie przetrwa. Sprawa jest skomplikowana.

Spójrzmy też na zatrzymanie importu węgla z Rosji. Z jednej strony można się cieszyć, że wzrost cen, który to wywoła jest korzystny dla polskich producentów, bo pomoże im lepiej zaplanować i tak już przesądzone w perspektywie najbliższych trzech dekad wygaszanie wydobycia. Z drugiej strony, te wyższe ceny wrócą do nas w postaci inflacji, która już dziś prześladuje polskie rodziny. W dużej mierze od polityki rządu – na przykład wsparcia i otoczenia prawnego OZE – zależy, czy uda się stopniowo i planowo zmniejszać popyt na energię z kopalin. No i oczywiście aktualne jest też pytanie, czy deklaracje co do bezpieczeństwa dostaw gazu dla Polski będą miały pokrycie w faktach.

Specjaliści zajmujący się kopalinami, zalecają, by Polska zintensyfikowała poszukiwania, by się uniezależnić od ich importu. Mają rację?
Sporo już w tej sprawie zrobiono przez ostatnie dwadzieścia lat, jeśli chodzi o własne wydobycie polskiego gazu ziemnego i w mniejszej skali ropy naftowej, tak żeby przynajmniej ono nie spadało. Nie należy rezygnować z tych wysiłków. Z drugiej strony uruchomienie nowego kombinatu energetycznego opartego na węglu brunatnym a nawet nowych złóż, jak np. Złoczew, z dużą pewnością nie będzie możliwe ze względów ekonomicznych. Także uruchamianie eksploatacji nowych złóż węgla kamiennego nie wydaje się uzasadnione w całkowitym bilansie kosztów i korzyści, co można wnioskować na przykład z obserwacji sytuacji na terenie Lubelskiego Zagłębia Węglowego.

Czy obecna sytuacja wpłynie na spowolnienie dekarbonizacji i odchodzenie od węgla w Polsce?
Kryzys wywołany agresją Rosji na Ukrainę raczej nie powstrzyma trendu dekarbonizacji, ponieważ jest on związany z szeroką strategią gospodarczą całej UE na najbliższe dekady, o której już wspominałem. Co więcej, wojna pokazuje, że najbezpieczniejsi są ci, którzy mają rozproszone i różnorodne źródła energii. Na pewno nie można tak jeszcze nazwać polskiego miksu energetycznego.

Czy węgiel ma szanse zastąpić gaz w okresie przejściowym przy dochodzeniu do zeroemisyjności?
Jak dotąd niestety badania na temat efektywności na przykład gazyfikacji węgla nie dają wystarczająco obiecujących wyników, aby można było na to liczyć. Nie widać też, aby zmieniała się polityka inwestorów a już na pewno polityka klimatyczna, jeśli chodzi o finansowanie inwestycji w energetyce węglowej, bez których przedłużanie „życia” łańcucha wartości węgla kamiennego nie jest możliwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.