Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.44 PLN (+1.75%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.00 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.49 PLN (+0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.24 PLN (+2.44%)

Enea S.A.

20.90 PLN (+1.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.25 PLN (-1.02%)

Złoto

5 036.14 USD (-1.22%)

Srebro

80.34 USD (-4.82%)

Ropa naftowa

101.57 USD (-0.09%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.78 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.44 PLN (+1.75%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.00 PLN (-0.35%)

ORLEN S.A.

128.60 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.49 PLN (+0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.24 PLN (+2.44%)

Enea S.A.

20.90 PLN (+1.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.25 PLN (-1.02%)

Złoto

5 036.14 USD (-1.22%)

Srebro

80.34 USD (-4.82%)

Ropa naftowa

101.57 USD (-0.09%)

Gaz ziemny

3.15 USD (-2.87%)

Miedź

5.78 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Między młotem a kowadłem

fot: Kajetan Berezowski

Marek Kala dojeżdża do pracy w kopalni Pokój motocyklem

fot: Kajetan Berezowski

Reprezentuje załogę przed kierownictwem zakładu pracy, przeprowadza kontrole, a w uzasadnionych przypadkach może nawet wstrzymać ruch zakładu górniczego.

Marek Kala, zakładowy społeczny inspektor pracy w kopalni Pokój, przyznaje, że obowiązujące przepisy dają mu spore uprawnienia.

- Wstrzymywanie ruchu kopalni lub jej odcinka to ostateczność. Musiałyby wystąpić jakieś szczególne powody w postaci poważnego naruszenia przepisów bhp, skutkujące powstaniem bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników. W naszym zakładzie takie sytuacje się nie zdarzają. Kopalnia jest dobrze zarządzana. Ludzie stają się coraz bardziej odpowiedzialni. W tym roku nie zanotowaliśmy żadnego ciężkiego wypadku - ocenia Kala.

Dyrektor ds. pracy Piotr Dusza przyznaje, że wykonywanie obowiązków zakładowego społecznego inspektora pracy to niełatwy kawałek chleba.

Własne decyzje
- Jest pomiędzy przysłowiowym młotem a kowadłem, czyli pomiędzy pracodawcą a załogą. Musi wsłuchać się w to, co mają do powiedzenia obie strony, wyciągnąć wnioski i podejmować własne, niezależne decyzje - przyznaje dyrektor Dusza.

Marek Kala pełni tę funkcję od niedawna. Został wybrany głosami oddziałowych społecznych inspektorów pracy. Wybór był swoistym dowodem uznania za dotychczasową, 25-letnią pracę w charakterze elektryka na dole i działania na rzecz polepszenia warunków pracy. Bezpieczeństwo zawsze stawiał na pierwszym miejscu. Dawał dobry przykład, upominał nierzetelnych, a bywało, że i krzyknął, jeśli czyjeś zachowanie drastycznie odbiegało od obowiązujących norm.

- Czuje się odpowiedzialny za bezpieczeństwo innych. Taką ma naturę. To jest bardzo dobra cecha i pożądana na tym stanowisku - przyznaje Piotr Dusza.

Przepisy stanowią, że w zakładach pracy, w których występuje szczególne zagrożenie zdrowia i życia pracowników, a warunki pracy wymagają stałego społecznego nadzoru, kierownik zakładu, na wniosek zakładowych organizacji związkowych, może zwolnić pracownika na czas pełnienia funkcji zakładowego społecznego inspektora pracy z wykonywania dotychczasowych obowiązków, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Tak jest w przypadku Marka Kali. Ogrom zadań, które spoczęły na jego barkach w momencie powołania na nową funkcję, nie pozwala na godzenie jej z dotychczasową pracą. Ma on obowiązek przeprowadzania kontroli stanowisk pracy, ponadto bierze udział w kontrolach prowadzonych przez dozór oraz kierownictwo kopalni, uczestniczy w szkoleniach bhp i musi być zawsze gotowy na indywidualne rozmowy z pracownikami. Dwa razy w roku organizuje przegląd stanowisk w obecności kierowników oddziałów i oddziałowych społecznych inspektorów pracy. Ponadto raz na 12 miesięcy przeprowadza audyt stanowiskowy, oceniając stan zagrożeń występujących w różnych rejonach kopalni. Pozostaje też w stałym kontakcie z Okręgowym Urzędem Górniczym oraz Państwową Inspekcją Pracy.

Dobrze zna kopalnię
Marek Kala ma jeszcze jedną istotną zaletę. Kopalnię zna jak własną kieszeń. Kiedy do zakładu przybywają inspektorzy PIP, zawsze służy im radą, wyjaśnia zawiłe tajniki górniczej roboty i potrafi udzielić fachowej odpowiedzi na wszelkie pytania, dotyczące organizacji pracy i stosowanych środków bezpieczeństwa.

- Chciałbym z wszystkimi żyć w zgodzie. Wiem, że to trudne, a czasem nawet niemożliwe. Bywa, że muszę podjąć niepopularną decyzję, czyli taką, która nie wszystkich zadowala, ale każda inna byłaby ryzykowna. Pójście na skróty to narażanie siebie i innych - reasumuje.

W wolnym czasie Marek Kala gra w squasha i ćwiczy na siłowni. Jego hobby to motoryzacja, zwłaszcza motocykle, oraz zdrowy tryb życia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Radni powiatu konińskiego poparli budowę w Koninie elektrowni jądrowej

Radni powiatu konińskiego podczas piątkowej sesji przyjęli uchwałę popierającą budowę w Koninie elektrowni jądrowej. W uzasadnieniu stanowiska wskazali, że inwestycja stanowiłaby silny impuls dla całego regionu.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".