fot: Jarosław Galusek
Antoni Krzyszczuk, Barbara Sołtys, Bogusław Szyguła i Janusz Ćwiertnia na poziomie 850 metrów. Z pocztą polową jeszcze nikt nigdy tak głęboko nie zjechał
fot: Jarosław Galusek
Choć w mojej rodzinie są górnicze tradycje, ja pierwszy raz w życiu zjechałem tak głęboko pod ziemię. Było trochę tremy, ale z wybijaniem monet nie było problemów. Przygotowałem na tę okazję specjalną maszynę, nieco lżejszą i łatwiejszą w transporcie od tej, z którą jeżdżę na co dzień na mincerskie pokazy. Do kopalni zabrałem ze sobą pieniek z ubiegłego wieku, który dostałem kiedyś w skansenie opolskim i który służył mi do przygotowania moich pierwszych pieniążków. Na tym historycznym pieńku wykonałem ponad 200 numerowanych monet dla uczenia 100-lecia knurowskiej świętej Barbary – mówi mincerz Janusz Ćwiertnia.
Część numerowanych monet została rozdana osobom, które pomagały w przygotowaniu podziemnej mennicy i Poczty Harcerskiej 149. Byli wśród nich nie tylko górnicy, ale także pracownicy powierzchni. Większość numizmatycznych okazów trafiła do Izby Tradycji KWK „Knurów”, której kustoszem jest Bogusław Szyguła, pomysłodawca wybijania monet pod ziemią i stemplowania listów okazjonalnym datownikiem.
– Repliki pamiątkowej monety otrzymają wszyscy uczestnicy tegorocznej Barbórki, która odbędzie się w naszej kopalni – zapewnia Szyguła.
W piątek na poziomie 850 metrów datownikiem: „Święta Barbara – 100 lat z górnikami Knurowa” opieczętowano około tysiąc listów nadanych w Urzędzie Poczty nr 1 w Knurowie i drugie tyle wrzuconych do trzech skrzynek na terenie kopalni „Knurów”.
– Ostemplowane przesyłki, jako naczelnik Poczty Harcerskiej, zaniosłem później do Urzędu Pocztowego. Większość tej korespondencji jest miejscowa, ale byłe też listy wysyłane do Kanady, Austrii i Niemiec – wylicza Bogusław Szyguła.
Poczta szybowa na trasie: Urząd Pocztowy 1 – szyb Jan – poziom 850 m KWK „Knurów” – szyb Paweł – Urząd Pocztowy nr 4 działała tylko jeden dzień. Więcej korespondencji ambulansem pocztowym (w tej roli wystąpiła specjalnie oznakowana podziemna kolejka elektryczna) na poziomie 850 nie zostanie przewiezionych. Okolicznościowy datownik z wizerunkiem knurowskiej św. Barbary może być używany do celów filatelistycznych do 4 grudnia br. Wszystkich zainteresowanych uzyskaniem pamiątkowego stempla i kartek Bogusław Szyguła zaprasza do Izby Tradycji przy kopalni „Knurów”.
Każda z ponumerowanych monet wybitych w podziemiach kopalni ma certyfikat i jest numizmatycznym okazem. Zostaną one podarowane przyjaciołom, darczyńcom i sponsorom Izby Tradycji KWK „Knurów”. Niektóre będą sprzedane na aukcji (być może na portalu Allegro), a dochód zostanie wykorzystany na zakup eksponatów i materiałów potrzebnych do kopalnianego muzeum.
Monety nie pierwszy raz były wybijane w knurowskiej kopalni. Te numizmatyczne nawiązały do pierwszych czterech wydanych blisko wiek temu – 12 listopada 1918 r. Ich emitentem była wówczas IV Inspekcja Górnicza Knurów. Trzy z nich były okrągłe o nominałach 5, 50 i 100 fenigów, a jedna kwadratowa o wartości 25 fenigów. Posługiwano się nimi wyłącznie na terenie Królewskiej Kopalni Węgla Kamiennego w Knurowie. Pieniążki zaprojektowane i wykonane przez Janusza Ćwiertnię nie są środkiem płatniczym. Mają jednak wartość numizmatyczną i... sentymentalną. Są pamiątką celebrowanego jubileuszu 100-lecia obecności wizerunku Świętej Barbary z górnikami Knurowa. Ten wyjątkowy mozaikowy obraz został poświęcony 4 grudnia 1908 roku. Jego twórcą był Jan Odorico z Berlina, pochodzący ze znanej artystycznej włoskiej rodziny. Przedstawił patronkę górników na tle zabudowań knurowskiej kopalni.