Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Media i świat realny - felieton Jacka Korskiego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jacek Korski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Niemal przed miesiącem, 22 września, przemknęła w sieci informacja o katastrofie górniczej w irańskiej kopalni węgla kamiennego Parvadeh 5 w pobliżu miasta Tabas. Katastrofa dotknęła wszystkich znajdujących się wtedy pod ziemią 71 górników, z których 51 straciło życie wskutek wybuchu metanu. Medialnie ważniejsza była powódź w naszym kraju i nie zadeklarowaliśmy ani pomocy naszych ratowników górniczych, o wyrazach współczucia też nic nie słychać.

A przecież Zagłębie Tabas jest mocno związane z polskim górnictwem węglowym. W kopalni Parvadeh 1, którą kontrolują państwowe firmy irańskie, od blisko 20 lat pracują między innymi polskie maszyny górnicze, a w tym jedyny w tym kraju zmechanizowany kompleks ścianowy. Kiedy jedynka powstawała i Irańczycy dopiero przymierzali się do fedrowania, swój wspominany do dzisiaj przez irańskich górników wkład pozostawił profesor Kazimierz Lebecki z GIG.

Ja sam do Iranu i Tabasu trafiłem na początku 2012 roku. Kopalnia nr 1 przeżywała wtedy duże problemy i władze w Teheranie rozważały rezygnację ze zmechanizowanego wydobycia węgla i zamiast tego zastosowanie bardziej tradycyjnego urabiania młotkami pneumatycznymi i indywidualną obudowę ściany. Zaproponowałem, aby przyjrzeć się problemowi z bliska i tak znalazłem się ze swoimi kolegami w Tabasie. Miasto znane jest z trzęsienia ziemi, które zabiło w 1978 r. około 30 tysięcy ludzi w okolicy, a potem z katastrofy amerykańskich statków powietrznych w jego pobliżu w 1980 r.

Złoża węgla w pobliżu Tabasu odkryto w latach 70. ubiegłego wieku. Zapyta ktoś, po co wydobywać węgiel w kraju, który ma olbrzymie zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego. Odpowiedź jest prosta – bez koksu nie da się wytapiać żelaza i stali, a z udziałem Polaków zbudowano w latach 70. w Isfahanie wielką hutę i zaczęto szukać węgla koksowego. Istnieje jeszcze jedno zagłębie, a właściwie zespół małych zagłębi rozrzuconych wokół miasta Kerman, ale wizytując tamte kopalnie, przekonaliśmy się o bardzo trudnych warunkach górniczo-geologicznych. Tamte kopalnie zbudowali specjaliści radzieccy za czasów szacha i do jego obalenia byli na nich obecni.

Kopalnię na pustyni w pobliżu Tabasu zaczęto budować już w tym stuleciu i z udziałem Kopexu wyposażono w wyprodukowany w Polsce kompleks ścianowy. Na początku była obecna dość duża grupa polskich górników, później liczba Polaków spadła i pojawiły się problemy. No i tak zaczęła się moja przygoda z Tabasem. Muszę dodać, że byłem bardzo ciekaw Iranu i Irańczyków, bo od mojego dziadka Stanisława słyszałem wiele ciepłych słów. Trafił on do tego kraju, jak wielu Polaków, przez stalinowskie łagry z Armią generała Andersa.

We wspomnieniach dziadka był to biedny kraj i bardzo życzliwi oraz pomagający ludzie. Na cmentarzach w Isfahanie czy Teheranie są jeszcze polskie groby. Nigdy nie spotkałem się z żadnymi przykrościami w tym kraju, a byłem tam wielokrotnie, doradzając czy wykładając. Oczywiście, kulturowo jest to kraj inny od Polski, ale jak wiele krajów muzułmańskich. Zaskoczyło mnie, że Irańczycy w większości bardzo dobrze znają żywot Issy, czyli Jezusa Chrystusa, co u nas nie jest tak powszechne. Odrzucają, co prawda Zmartwychwstanie, ale o życiu wiedzą wiele.

Na kopalni Parvadeh 1 spotkałem po latach jeszcze innego „Issę” – mojego podwładnego z kopalni Makoszowy. Józek, były sztygar oddziałowy, swój przydomek zawdzięczał cudom, których dokonywał, aby radzić sobie i fedrować w warunkach niedoboru wszystkiego. Pracowała tam spora grupa bardzo dobrych polskich fachowców. Angażowały się polskie firmy i efekt naszych działań został dostrzeżony. Jak podano w prasie w kwietniu 2014 r., kiedy niemożliwy stał się dodatkowy import węgla z ukraińskiego Donbasu, „polska” ściana wydobywała średnio na dobę 7 tys. t węgla koksowego. Wszystko to w warunkach dużego zagrożenia metanowego, ale z bardzo dużym naciskiem na bezpieczne prowadzenie robót.

Kiedy byłem w Tabasie ostatni raz w 2022 r., prywatna kopalnia Parvadeh 5 dopiero powstawała i niewiele o niej wiem, ale bardzo mi żal kolegów górników i współczuję ich rodzinom.

Jacek Korski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.