Media: goniąc Zachód

Mimo oczywistych korzyści z funduszy Unii Europejskiej, nasza przepaść w porównaniu z Zachodem jest nadal duża. Celem administracji rządowej powinno być jej zasypanie.

Jeszcze do 2020 r. mamy zapewnioną unijną pomoc. Potem, od 2021 r. unijne fundusze zaczną wygasać. Bez prywatnego kapitału obecnego tempa inwestycji infrastrukturalnych już nie utrzymamy - czytamy w "Pulsie Biznesu". Aby utrzymać tempo rozwoju z ostatnich lat nasz kraj musi do 2030 r. wyłożyć na ten cel 401 mld dolarów, czyli 1,37 bln zł przy obecnym kursie - wynika z badania agencji Standard&Poor's.

Zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, rządowi w sukurs może przyjść sektor prywatny. Największy potencjał do włączenia się w ten proces mają banki, firmy ubezpieczeniowe i fundusze emerytalne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.