Honoru polskiego górnictwa broni Kompania Węglowa, a konkretnie dwie kopalnie – „Bolesław Śmiały” oraz „Piast”. Drużyna w składzie: Wojtek Michoński, Mariusz Kudela, Leszek Boryka i Zbyszek Szer wystąpiła w minioną sobotę na torze klubu „Zuzanna” w Ostrawie.
– Walka była zacięta i w rezultacie zajęliśmy drugą lokatę na 50 startujących zespołów. To bardzo dobry wynik i na pewno pokusimy się o finał – wyjaśnia Henryk Skutela, kierownik zespołu, który przed dwoma laty sam bronił naszych barw narodowych wraz ze swoimi kolegami z „Bolesława Śmiałego” – Zbigniewem Jegłą i Grzegorzem Sonntagiem. Przypomnijmy, że wówczas polscy górnicy, występujący pod patronatem „TG” zajęli 3. miejsce i w nagrodę otrzymali bilety lotnicze do Splitu.
Rok temu nie udało się powtórzyć sukcesu. Drużyna w składzie: Krystyna Witała, Darek i Barbara Muc oraz Leszek Boryka nie zakwalifikowała się do finału, lecz tanio skóry nie sprzedała. Zwłaszcza w drugiej rozgrywce polscy górnicy pokazali co potrafią, gromadząc 990 pkt.
– Mieliśmy pecha w losowaniu. W kręgielni „U lesa” w Karwinie, gdzie przyszło nam toczyć eliminacyjne boje, poziom był zdecydowanie wyższy, niż na pozostałych czterech arenach – wspomina Skutela, który serdecznie gratulował swoim kolegom udanego startu w tegorocznych rozgrywkach.
W tym roku w Ostrawie naszych wspierał Krecik – oficjalna maskotka Kompanii Węglowej. Sympatyczny, czarny niczym węgiel i wyekwipowany w typowe górnicze atrybuty zwierzak bardzo spodobał się pozostałym uczestnikom turnieju. – Dostaliśmy kilka maskotek od Kompanii Węglowej. Gdy pokazaliśmy je w dniu finału, nie mogliśmy się opędzić od dochodzących ze wszystkich stron próśb: „dajcie kreciki”, no to daliśmy i żaden się nam nie ostał – śmieje się Henryk Skutela.
Tegoroczny turniej rozgrywany jest nowym systemem. Najlepszy wynik z dwóch rund eliminacyjnych promuje drużyny do złotego bądź srebrnego półfinału. Tę fazę turnieju zaplanowano na 12 kwietnia. Tydzień później poznamy zwycięzców. Tymczasem Polacy ponownie zaprezentują się na torze w kręgielni „Zuzanna” 29 marca. Trzymamy kciuki!
Dodajmy, że w turnieju startuje także inna drużyna, po części występująca w biało-czerwonych barwach. Trzech Polaków: Stanisław Cichoń, Jacek Grzybowski i Zygmunt Borowy oraz ich czeski kolega Petr Kohoutek zatrudnieni są w Wielobranżowym Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń BIS CZ. Oni również zapowiadają ostrą walkę o złoty finał. Kaj
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.