Mały Wawel mocno ucierpiał na skutek dwóch pożarów i II wojny światowej. Po jej zakończeniu też nie miał szczęścia, gdyż zrobiono w nim magazyn rolniczy. Powrót do dawnej świetności umożliwiły mu... kopalnie siarki. W 1958 r., gdy w pobliżu Baranowa odkryto złoża siarki i rozpoczęto budowę kopalń, zamek wzięło w opiekę Ministerstwo Przemysłu Chemicznego. Jednocześnie rozpoczęto odbudowę zamku, którego rekonstrukcję zakończono w 1965 r. i otworzono muzeum. 1968 r. przekazano zabytkowy obiekt „Siarkopolowi”. Dziś, kiedy gospodarzem tego unikatowego obiektu jest Agencja Rozwoju Przemysłu SA, świadectwem „socjalistycznego” mariażu jest ekspozycja poświęcona górnictwu siarkowemu.
Był rezydencją magnacką, ale jednocześnie pałacem i fortecą obronną. Zbudowano go na planie prostokąta. W narożach ma okrągłe baszty z miedzianymi dachami przypominającymi hełmy. Zamek otoczony był fosą, przez którą przerzucono most wiodący do magnackiego siedziska. Wyjątkowo piękne są dwupiętrowe krużganki arkadowe oraz schody paradne. Urzekają do dziś. Na tych baranowskich schodach kręcono jedną ze scen serialu „Czarne chmury”.
Atrakcją dla lubiących piękne wnętrza jest Galeria Tylmanowska, będą przykładem barokowego kunsztu. Nazwano ją tak na cześć jej twórcy – jednego z najwybitniejszych architektów, którzy działali wówczas w Polsce – Tylmana z Gameren. To jemu w 1695 r. zlecono zbudowanie miedzy dwoma basztami przy skrzydle zachodnim galerii obrazów. Jego dziełem była także modernizacja elewacji zamkowej. Zaprojektował także dekoracje stiukowe, które do dziś są ozdobą Galerii Tylmanowskiej oraz przyległych do niej pomieszczeń.
W zamku można nocować w ekskluzywnych warunkach. Restauracja Magnacka w autentycznych wnętrzach zamkowych pozwala poczuć się adekwatnie do jej nazwy. W pałacu jest część konferencyjna, gdzie w czerwcu odbyły się XII Warsztaty Górnicze.
Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni
Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.