Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.12 PLN (-2.35%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.20 PLN (-4.34%)

ORLEN S.A.

130.68 PLN (-1.67%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.68 PLN (-0.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.99 PLN (-0.11%)

Enea S.A.

22.10 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.00 PLN (-0.68%)

Złoto

4 427.15 USD (-2.53%)

Srebro

68.60 USD (-3.29%)

Ropa naftowa

100.87 USD (+3.21%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.34%)

Miedź

5.49 USD (-0.53%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.12 PLN (-2.35%)

KGHM Polska Miedź S.A.

260.20 PLN (-4.34%)

ORLEN S.A.

130.68 PLN (-1.67%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.68 PLN (-0.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.99 PLN (-0.11%)

Enea S.A.

22.10 PLN (-0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

29.00 PLN (-0.68%)

Złoto

4 427.15 USD (-2.53%)

Srebro

68.60 USD (-3.29%)

Ropa naftowa

100.87 USD (+3.21%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.34%)

Miedź

5.49 USD (-0.53%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

Ludzie dwóch wymiarów

Arkadiusz Grządziel z kopalni „Chwałowice” i Krzysztof Apanasewicz z kopalni „Borynia” pojechali zdobywać góry Pamiru. Wybrali akurat te, ponieważ są jedynymi na świecie, gdzie tak blisko siebie znajdują się dwa siedmiotysięczniki. Oba są celem ich wyprawy. Nim spakowali ekwipunek, pojechali pożegnać się z kolegami z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim.

Są ludźmi dwóch wymiarów. Gdy trzeba zakładają uprząż, biorą liny i opuszczają się głęboko w wyrobiskach o dużym nachyleniu, by ratować górników. To ich specjalność zawodowa. Dla przyjemności też korzystają z podobnych przyrządów, ale idą się wspinać wysoko, jak najbliżej nieba. Po co?

Wiele godzin nudy

– Wspinaczka wysokogórska to wiele godzin nudy, czekania, zaciskania zębów dla jednej chwili niewyobrażalnego, tam na dole, szczęścia. Ktoś powie, że to tylko adrenalina. Pod szczytem każdy powtarza sobie w myślach, że to już ostatni raz, że nigdy więcej, ale po zejściu zaczyna się planować kolejną wyprawę – mówi Arek Grządziel.

W góry ciągnie ich chęć poznania świata, ładne widoki, egzotyka, wyzwanie. Wspinają się od lat. Zaczęli w szkole średniej i przestać nie mogą. Poznali się na kursie ratowniczym siedem lat temu. Od tamtej pory wspinają się coraz wyżej. Należą do Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego. W góry Pamiru pojechali w 10-osobowej grupie. Pięciu zaliczało już ośmiotysięczniki. Wiedzą co ich czeka, ale wszystkiego przewidzieć nie sposób.

Nie potrafił odpuścić

– Najtrudniej jest się wycofać, zrezygnować. Z ostatniej wyprawy wróciłem z odmrożonymi nogami i chorobą płuc. Od szczytu dzieliło mnie tylko 400 metrów. Nie potrafiłem odpuścić. Długo się leczyłem, ale dziś jestem w formie. Ryzyko jest zawsze. Nigdy nie można zapanować nad naturą czy pogodą. Każdy może popełnić błąd. Wysoko w górach, w bazach, tłok jest czasami taki, jak na Krupówkach. Namiot stoi przy namiocie, niekiedy można się ich doliczyć ponad 100, bo ludzie ściągają z całego świata, by wspiąć się na kolejny, wymarzony szczyt – opowiada instruktor strzałowy z „Chwałowic”.

Krzysztof Apanasewicz jest taternikiem, podobnie jak żona. Kiedyś wspinali się razem. Teraz ona zostaje w domu.

– Raz w roku pozwala mi na wyprawę w góry. Nie możemy razem się wspinać. Mamy dziecko, ktoś musi przeżyć, żeby je wychować – mówi Apanasewicz uśmiechając się, ale w jego słowach nie słychać żartu.

Pokonać swoje słabości

Wysoko w górach różne bywają sukcesy. Można się cieszyć, że się weszło na ośmiotysięcznik bez tlenu, że się udało stanąć na szczycie na skostniałych z zimna stopach, albo że grupa była najliczniejsza od 20 lat.
Każdy powód do radości jest dobry.

– Trzeba pokonywać siebie, swoje słabości i to daje satysfakcję. Istotne jest zaufanie do drugiego człowieka. Musimy na sobie polegać, bo od tego zależy nasze życie. A gdy siedzimy w ciasnocie, w ograniczonej przestrzeni namiotu, bez szansy na sekundę izolacji, mamy siebie tak dosyć, że aż iskrzy – śmieje się Ireneusz Wolanin, jeden z 10 uczestników wyprawy w Pamir.

Jeżeli dopisze im szczęście i pogoda, to wrócą do domu 18 sierpnia. Polecieli samolotem z Bydgoszczy. Później przesiedli się do śmigłowca. Z lodowca Mosina rozpoczęła się ich czterotygodniowa wędrówka, która pochłonie cały urlop. Ich zmagania w górach można śledzić w jastrzębskiej telewizji „Canon”. Do wyprawy przygotowywali się przez wiele miesięcy. O kondycję każdy dbał indywidualnie.

– Ja od kilku lat biegam po schodach, 20 razy w górę i w dół. Oprócz tego każdy sport jest dobry. Nie mam choroby wysokogórskiej. Może dlatego, że jestem ratownikiem górniczym? – zastanawia się Apanasewicz.

W specjalistycznych zastępach szybowych ratowników górniczych jest 74 mężczyzn przeszkolonych alpinistycznie. Znają techniki linowe. Spotykają się na szkoleniach z goprowcami i zawodowymi strażakami.

– Jestem pełen podziwu dla tych śmiałków. Mają tężyznę fizyczną, są wyćwiczeni. Łączą pasje z pracą. Takich jak oni w ratownictwie zawsze nam potrzeba – chwalił podwładnych na pożegnanie przed wyprawą Dariusz Brzózka, zastępca dyrektora OSRG w Wodzisławiu Śląskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.