Lodowe rzeźby pod kopalnią Wujek. Zobacz, póki temperatura nie skoczy

fot: ŚCWiS

Lodowe rzeźby w Katowicach

fot: ŚCWiS

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Tegorocznym obchodom 44. rocznicy pacyfikacji strajku w kopalni Wujek towarzyszył niezwykły pokaz rzeźb lodowych. Żeby je zobaczyć, trzeba się pospieszyć, bo... stopnieją.

Już dzień przed uroczystościami 16 grudnia artyści z JAMAL-ICE Professional Ice Making ustawili nieopodal krzyża-pomnika lodowe bloki.

- Wyrzeźbili w nich sylwetki dziewięciu z "Wujka" oraz znaki "Solidarność". Przy obecnej zimowej aurze wciąż możecie je zobaczyć - informuje Śląskie Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach.

Jednym z zadań Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności jest prowadzenie ekspozycji – muzeum poświęconego strajkowi i pacyfikacji kopalni „Wujek”. Misją Centrum jest kultywowanie pamięci po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce 16 grudnia 1981 r.

Muzeum mieści się w zabytkowym budynku stojącym obok Pomnika Krzyża, przy skrzyżowaniu ulic Józefa Gallusa i Wincentego Pola. Niegdyś był to kopalniany magazyn odzieżowy, który ma ponad stuletnią historię.

Adres, pod którym można zobaczyć lodowe rzeźby  - ul. Wincentego Pola 38, Katowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.