Kręgosłup kopalni zespolonej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zaginiony górnik pracował w warsztacie mieszczącym się na poziomie 416 ruchu Boże Dary kopalni Murcki-Staszic

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Katowickim Holdingu Węglowym pracują nad kluczową inwestycją. Będzie sięgać 1250 m i udostępni ponad 200 mln t węgla najlepszej jakości z grup 400 i 500. To jednak niejedyne atuty, które wiążą się z budową szybu III w ruchu Boże Dary kopalni Murcki-Staszic.

Szyb ma bowiem stać się kręgosłupem kopalni zespolonej. Zanim to się jednak stanie, trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo zakończenie jego budowy planowane jest na 2022 r.

- W tej chwili jesteśmy na etapie ukończenia projektu podstawowego, który przekaże nam biuro projektowe działające przy Kopex-Przedsiębiorstwo Budowy Szybów. Po jego zaopiniowaniu powstanie część druga, czyli studium wykonalności. Wspominany projekt będzie zawierał m.in. informacje dotyczące kosztów inwestycji oraz harmonogramu prac - relacjonuje Antoni Kuś, główny specjalista w dziale planowania produkcji w KHW.

Obecnie na terenie ruchu Boże Dary trwają prace wiertnicze. Otwór badawczy, który ma sięgać do głębokości 1350 m, wykonuje Śląskie Towarzystwo Wiertnicze Dalbis. Prace badawcze mają potrwać do końca października. Dzięki nim możliwe będzie opracowanie dokumentacji hydrogeologicznej i geologiczno-inżynierskiej dla zaprojektowania obudowy szybu.

- Po otrzymaniu całej dokumentacji związanej ze studium wykonalności zostanie zakończony proces przygotowania przetargu na zlecenie robót. Dokument ten powinien być gotowy w pierwszym kwartale 2015 r. Do końca tego roku powinno natomiast nastąpić rozstrzygnięcie przetargu. Budowę powinniśmy rozpocząć w 2016 r. Szyb ma być gotowy na 2022 r. - wylicza Kuś.

200 milionów ton węgla
Szyb III będzie szybem wydobywczym, transportowym, wentylacyjnym, będzie też doprowadzał media na poziom 1250.

- Przy jego budowie wykorzystamy sprawdzone rozwiązania. Szyb będzie miał 9-metrową średnicę i - co ciekawe - nietypowo będą w nim usytuowane wyciągi. Będą one przestawione względem siebie o 90 stopni. W szybie zabudujemy dwa wyciągi: skipowy i klatkowy. Ten pierwszy będzie miał dwa 30-tonowe skipy. Drugi będzie natomiast wyposażony w klatkę wielkogabarytową z przeciwciężarem. Taka klatka jest częstym rozwiązaniem w polskim górnictwie. U nas się sprawdziła, ponieważ mamy taką w szybie Zygmunt - opisuje Jerzy Buczek, nadsztygar mechaniczny w ruchu Boże Dary, po czym wylicza zalety klatki i szybu.

Ta klatka będzie miała ok. 7 m długości, a wysokość piętra klatki wstępnie szacujemy na 4-4,5 m. Takie wymiary pozwolą na transport maszyn i sekcji w całości na dół. Udźwig wyciągowy skipu klatkowego jest szacowany na 30-35 t. Na razie większość maszyn, które wykorzystujemy, jest lżejsza. Dzięki temu rozwiązaniu dużo łatwiej będzie można uzbrajać poziom 1250 m. Szyb ten stworzy także możliwość udostępnienia pokładów z grup 400 i 500. Do tej pory kopalnia fedruje tylko w grupie pokładów 300.

- Dostęp do zasobów grup 400 i 500 pozwoli nam uwolnić ok. 200 mln t węgla o bardzo wysokich parametrach jakościowych, zalegających głównie w polu Murcki, na poziomach od 1000 do 1300 m. Szyb III będzie kręgosłupem kopalni zespolonej, eksploatującej zasoby poniżej obecnych poziomów. Jest to może jeszcze niewystarczające rozwiązanie dla kopalni przyszłości, czyli Murcek-Staszica-Wesołej, ale umożliwi eksploatację na najbliższe 50 lat - dodaje Kuś.

Szyb to nie wszystko
Pomysł udostępnienia zasobów do głębokości 1300 m jest obecny już od kilku lat. Zasadność budowy tego szybu z lokalizacją w ruchu Boże Dary ustalona została w 2012 r. przez zespół naukowców z AGH.

- Została wówczas wykonana analiza rozmieszczenia zasobów pod względem warunków zalegania, zasobności oraz jakości. Ponadto pod uwagę brano uwarunkowania techniczne, związane z doprowadzeniem i odprowadzeniem powietrza, czasem dojazdu załogi do rejonów eksploatacyjnych oraz możliwością zasilenia rejonów we wszelkie media - mówi Kuś.

Wybudowanie szybu to jednak nie wszystko, bo trzeba jeszcze dostać się do złóż węgla. W Bożych Darach szacują, że w pierwszym okresie budowy nowego poziomu trzeba będzie wykonać ok. 10 km wyrobisk udostępniających, które będą łączyć się z wyrobiskami już istniejącymi. Ogółem cała infrastruktura wyrobisk podstawowych na nowym poziomie będzie wynosić ok. 40 km.

- Pierwsze połączenie, które uzyskamy pomiędzy szybem III a wyrobiskami kopalni Staszic, będzie miało ok. 10 km. W ten sposób uzyskamy obieg powietrza. W kierunku Mysłowic-Wesołej do połączenia z poziomem 865 m będzie to ok.
8 - 10 km. Będą to wyrobiska o dużych gabarytach, konieczne dla doprowadzenia dużej ilości powietrza ze względu na przewidywane zagrożenie metanowe i temperaturę na poziomie 1250 m - wyjaśnia Kuś.

Szyb III ma powstać w 2022 r. Będzie to równo 120 lat po tym, jak w Kostuchnie, w miejscu obecnego zakładu górniczego Boże Dary, powstał pierwszy szyb.

- Miał 90 m głębokości. Potem stopniowo schodziło się tutaj na 180 m, 416 m i obecnie na 600 m. Mało kto pamięta też, że funkcjonowały tu 3 odkrywki węgla kamiennego. Teraz nadszedł czas, by zejść dużo głębiej- mówi Antoni Kuś.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.