Kopalnie zasypane węglem. Gdzie sytuacja jest najtrudniejsza?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zgodnie z oczekiwaniami, w 2022 r. ilość węgla wykorzystywana w produkcji energii elektrycznej, czyli w sektorze o największym zużyciu, wzrośnie o nieco ponad 2 proc.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W niektórych kopalniach Polskiej Grupy Górniczej węgla na zwałach jest tak dużo, że za moment zakłady będą zmuszone wstrzymać produkcję – alarmują związkowcy. W jakich kopalniach sytuacja jest najtrudniejsza?

Jak przekazał Bogusław Hutek, szef Solidarności w PGG obecnie na przykopalnianych zwałach zalega 2 mln ton węgla. Żeby uświadomić sobie, jak duża to ilość wystarczy przypomnieć, że roczna produkcja spółki to niewiele ponad 20 mln ton węgla. W jakich kopalniach PGG sytuacja jest najtrudniejsza?

- To ruch Ziemowit, ruch Chwałowice, na Piaście też powoli zapełniają się zwały. Są jeszcze inne kopalnie, gdzie sytuacja się pogarsza, ale są też kopalnie, które mają dużo miejsca na zawałach i mniej wydobywają więc tam zwały się nie zapełniają – wylicza Hutek.

- Problem zwałów jest związany z brakiem odbiorów węgla przez energetykę, która też jest zasypana węglem po korek. Jeżeli jest odbierany węgiel z bieżącej produkcji, to nie zasypujemy się i mam nadzieję, że tak będzie. Natomiast, jeśli później ze zwałów zacznie schodzić węgiel, to mam nadzieję, że wytrzymamy - do jesieni się nie zasypiemy i kopalnie nie staną – dodaje Hutek.

Jak argumentuje Rafał Jedwabny, przewodniczący WZZ Sierpień 80 w PGG, obecnie w spółce są kopalnie, które są zagrożone tym, że mogą wstrzymywać częściowo wydobycie.

- Mam nadzieję, że zostaną tutaj podjęte odpowiednie rozwiązania i te kopalnie jednak nie staną. Otrzymaliśmy takie zapewnienia, że uda się uratować sytuację. To oczywiście będzie wymagało pilnych działań. Trzeba wziąć też pod uwagę fakt, że na kopalni nie da się zatrzymać ścian. Mamy ściany w zagrożeniach pożarowych czy tąpaniowych i one muszą być eksploatowane. W górnictwie nie można zamknąć kopalni na tydzień i potem wrócić do wydobycia. To tak nie działa, to stwarzałoby wielkie problemy - zagrożenie dla pracowników i całej kopalni – argumentuje Jedwabny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.