Kontrowersje wokół zarobków górników? Związkowcy ostro ripostują i przedstawiają liczby

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

59 proc. pracujących zarobkowo pozytywnie ocenia aktualną sytuację w swoich zakładach pracy. 49 proc. określa ją jako dobrą, a 10 proc. jako bardzo dobrą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej wydali oświadczenie, w którym skrytykowali ostatnie wypowiedzi polityków odnoszące się do górniczych zarobków. Związkowcy porównali wzrost średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw i wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kopalniach węgla kamiennego JSW SA na przestrzeni lat 2016-2024. Ich zdaniem, "wzrost płac w JSW w badanym okresie był proporcjonalny do ogólnego trendu wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw" - donosi portal Solidarność Górnicza.

Za portalem publikujemy pełną treść oświadczenia pt. "Twarde dane o zarobkach pracowników JSW SA najlepszą odpowiedzią na propagandę".

W ubiegłym tygodniu Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" JSW SA skierowała zarzuty wobec prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz wiceministra aktywów państwowych dotyczące celowego manipulowania danymi na temat poziomu wynagrodzeń pracowników JSW.

Reakcją na krytykę lidera rządzącej Koalicji Obywatelskiej było natychmiastowe uaktywnienie się w portalach społecznościowych tak zwanych internetowych hejterów. Osoby te, stosując rozmaite "metodologiczne wygibasy" i uproszczenia w interpretacji średniego wynagrodzenia w kraju, podjęły próbę udowodnienia z góry założonej tezy. Miała ona wskazywać, że zarobki pracowników górnictwa są wyższe niż płace w innych sektorach przemysłowych, a pracownicy śląskich kopalń w rażący sposób przewyższają wysokością wynagrodzeń Polaków pracujących w innych regionach.

W ten sposób podejmowana jest próba generowania negatywnej atmosfery wokół górników i popierania rzekomo "słusznego" postulatu rządowego, mającego na celu ograniczenie wynagrodzeń w JSW SA. Działania te mają na celu stworzenie fałszywego obrazu poparcia dla twardej polityki rządu przeciwko związkom zawodowym i pracownikom śląskiego przemysłu.

Liczby nie kłamią

Wobec fali bezmyślnej krytyki i świadomej propagandy, Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ "Solidarność" JSW SA prezentuje twarde dane dotyczące wzrostu średniego wynagrodzenia w Polsce i porównanie ich z danymi z kopalń JSW za okres od 2016 do 2024 roku. Wskazują one wyraźnie, że wzrost realnego wynagrodzenia w górnictwie na przestrzeni ostatnich lat odpowiada procentowo analogicznemu wzrostowi poziomu średniego wynagrodzenia pracownika w sektorze przedsiębiorstw w Polsce.

Prezentujemy dane (bez wypłat nagród z zysku).

I. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw:
- IV kwartał 2016 r. - 4403,78 zł,
- IV kwartał 2024 r. - 8548,85 zł,
- wzrost - 94 procent.

II. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w kopalniach węgla kamiennego JSW SA:
- IV kwartał 2016 r. - 6301,80 zł,
- IV kwartał 2024 r. - 12231,59 zł,
- wzrost - 94 procent.

Relacja przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kopalniach węgla kamiennego JSW SA do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku) wyniosła:
- w IV kwartale 2016 r. - 43 procent,
- w IV kwartale 2024 r. - 43 procent.

Powyższe liczby dowodzą, że wzrost płac w JSW w badanym okresie był proporcjonalny do ogólnego trendu wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Oznacza to, że pracownicy górnictwa nie zyskali ani nie stracili na relatywnej pozycji płacowej względem pracowników w innych dużych firmach w Polsce w tym samym czasie.

Mamy świadomość, że wobec "hejtu", nienawiści i demagogii sianych przez środowiska liberalne, jakiekolwiek wyliczenia i sprostowania mogą nie odnieść natychmiastowego skutku i nie przełamią manipulacji, iż górnicy zarabiają "za wiele". Jednocześnie żywimy nadzieję, że rozsądna większość Polaków, obiektywne media i niezależne portale internetowe przyjmą podane przez nas dane, porównujące nasze zarobki na tle pracowników przemysłowych, jako wiarygodną odpowiedź na manipulację publiczną.

Celem tej manipulacji jest próba deprecjacji słusznego protestu w obronie polskiego górnictwa i JSW SA. Poprzez rozpowszechnianie fałszywych danych, próbuje się przedstawić akcje protestacyjne jako "zadymę rozpasanych górników", żądających dodatkowych przywilejów kosztem pozostałej pracującej Polski.

Apelujemy - nie dajmy się podzielić! Nie wierzmy osobom, które już nieraz świadomie "podżegały" Polaków, dzieląc ich na "lepszą część" i tę gorszą, odrzucającą liberalny dogmat. Musimy pozostać zjednoczeni w obronie godności pracowniczej i przyszłości JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.