Kolej: prezydent podpisał nowelizację ustawy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po remoncie pociągi będą mogły jechać szybciej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Łatwiejsze przeprowadzanie inwestycji kolejowych oraz uprawnienia dla samorządów ws. lokalizacji linii kolejowych to założenia podpisanej we wtorek (3 lutego) przez prezydenta nowelizacji ustawy o transporcie kolejowym.

Zgodnie z nowelizacją mają zostać skrócone procedury administracyjne związane z inwestycjami kolejowymi. Wprowadzone mają być m.in. czasowe uprawnienia dla zarządcy infrastruktury kolejowej (PKP PLK - PAP) oraz jednostek samorządu terytorialnego do korzystania z nieruchomości niezbędnych do dokonania przebudowy i modernizacji infrastruktury kolejowej. Będzie się to odbywać bez konieczności dokonania wywłaszczenia. W ten sposób będzie można też zająć teren wód lub teren dróg publicznych. Takie zajęcie nieruchomości możliwe byłoby na czas trwania inwestycji.

Odszkodowanie za nieruchomość zajętą w związku z budową linii kolejowej musi być wypłacone w terminie 14 dni od ostatecznej decyzji o ustaleniu odszkodowania. Wysokość odszkodowania ustalają PKP PLK i dotychczasowy właściciel. Jeśli przez dwa miesiące od ostatecznego ustalenia linii kolejowej nie dojdzie do uzgodnienia, jego wysokość ustala wojewoda.

Nowe prawo przewiduje też finansowanie bądź współfinansowanie z pieniędzy publicznych zakupu lub modernizacji pojazdów kolejowych PKP PLK przeznaczonych do diagnostyki, utrzymania, naprawy lub budowy infrastruktury kolejowej oraz przeznaczonych do prowadzenia działań ratowniczych. Ponadto PKP będą mogły wykorzystać środki ze sprzedaży akcji lub udziałów na sfinansowanie kosztów inwestycji lub remontów dworców kolejowych i na wsparcie finansowego spółek utworzonych przez PKP SA.

Nowela zakłada również, że nie tylko PKP Polskie Linie Kolejowe, ale też jednostki samorządu terytorialnego będą mogły wystąpić o decyzję ws. lokalizacji linii kolejowej.

Zmiany mają także przyczynić się do zwiększenia liczby przewozów intermodalnych (to przewozy realizowane co najmniej dwoma różnymi środkami transportu) poprzez umożliwienie obniżania kosztów korzystania z infrastruktury kolejowej przez przewoźników.

Większość zapisów ustawy wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.