Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kohut: 130 tysięcy miejsc pracy było zagrożonych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Łukasz Kohut, europoseł Koalicji Obywatelskiej ze Śląska

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Unijne negocjacje nad rozporządzeniem metanowym zakończone. Kluczowe zapisy dla śląskiego górnictwa zostały utrzymane - mówi europoseł Łukasz Kohut.

Jak informuje biuro prasowe europosła, w grudniu 2021 roku Bruksela przedstawiła projekt rozporządzenia metanowego, które w pierwotnej wersji było śmiertelnym zagrożeniem dla śląskiego przemysłu wydobywczego.

- Na skutek nieudolności rządu Morawieckiego aż 130 tysięcy miejsc pracy było zagrożonych! Wynikało to z faktu, że planowany poziom dopuszczalnych emisji metanu był kompletnie niedopasowany do warunków na śląskich kopalniach. W konsekwencji złamanie tych przepisów wiązałoby się z horrendalnymi kosztami związanymi z inwestycjami w instalacje odmetanowujące, albo z wysokimi karami. Etap początkowych prac w Unii jest bardzo ważny. To był najlepszy moment na zmianę szkodliwych zapisów, który rząd PiS przespał. Gdy projekt trafił do Europarlamentu sytuacja była już bardzo trudna. Przedstawiciele PiS byli bezradni, a wicepremier Jacek Sasin napisał do polskich europosłów apel w tej sprawie wiele miesięcy po terminie na składanie poprawek - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Udało się uniknąć katastrofy, czyli zmienić szkodliwe zapisy dzięki zaangażowaniu europosłów z polskich sił demokratycznych, a także dzięki ich konstruktywnej współpracy z partnerami zagranicznymi i z polskimi związkami zawodowymi.

- Koalicja sił demokratycznych od dawna skutecznie działa w polityce europejskiej. Między innymi wspólnie z premierem Jerzym Buzkiem i europosłem Adamem Jarubasem przekonaliśmy europejskich polityków do zmiany szkodliwych zapisów. Transformacja energetyczna tak, ale nie kosztem ludzi! - mówi europoseł ze Śląska Łukasz Kohut.

W negocjacjach zostały utrzymane następujące zapisy, o które zabiegali europosłowie z Polski: podniesienie limitu emisji z planowanego pierwotnie 0,5 do 5 ton metanu na tysiąc ton wydobytego węgla kamiennego od 2027 roku; powyższy limit ma dotyczyć operatora zrzeszającego wiele kopalń, a nie pojedynczego zakładu, co było zakładane początkowo; zamianę kar na opłaty, które w postaci inwestycji środowiskowych będą mogły wrócić do kopalń; wyłączenie węgla koksującego, który został uprzednio wpisany na listę surowców krytycznych UE.

Teraz wynik negocjacji między instytucjami UE musi zostać potwierdzony przez Radę i Komisję, a następnie odbędzie się finalne głosowanie w Europarlamencie najprawdopodobniej w lutym przyszłego roku.

Sukces negocjacji w sprawie rozporządzenia metanowego obwieścili w mediach społecznościowych w środę, 15 listopada, prof. Jerzy Buzek, były szef Parlamentu Europejskiego oraz Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska. Możliwe będzie zmniejszenie emisji metanu w kopalniach poprzez mechanizm zamiany kar na opłaty i program wsparcia dla polskich kopalń. Opłaty za emisję będą wracać do spółek węglowych, jako środki na inwestycje w obniżenie emisyjności.

Na platformie X minister napisała: - Dziś o 4 rano w Brukseli sukcesem dla Polski zakończyły się negocjacje w sprawie rozporządzenia metanowego. Utrzymaliśmy progi emisyjności uzgodnione z polskim sektorem górniczym - 10-krotnie wyższe niż w pierwotnej propozycji KE.

Prof. Buzek także na X napisał: - Dobry poranek dla klimatu, ale i sprawiedliwej transformacji np. Śląska: mamy kompromis między PE i Radą ws. regulacji metanowej. Udało się obronić korzystne zapisy z PE-m. in. możliwość przeznaczania przez opłat za emisję metanu na inwestycje w jej ograniczanie. Róbmy to!

Przypomnijmy, że rozporządzenie metanowe zakłada wprowadzenie od 2027 roku limitu dotyczącego emisji metanu w kopalniach na poziomie 5 ton na każde 1000 ton wydobytego węgla. Pierwotnie KE planowała 0,5 tony metanu na 1000 ton węgla, co było zabójcze dla górnictwa. Polscy eurodeputowani, m.in. prof. Jerzy Buzek i Izabela Kloc zabiegali o te zmiany i ich walka zakończyła się sukcesem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.