fot: Jarosław Galusek
Doskonałe wyniki kobiet to jeden z przykładów, który podważa wiarygodność badań i ich metodologii - zarzucają związkowcy
fot: Jarosław Galusek
Sesje zdjęciowe do kalendarza trwały przez ponad miesiąc. Ostatecznie na zdjęciach pojawiło się 18 pań wśród których nie zabrakło pracownic zakładu przeróbczego, lampowni, laboratorium, sekretariatu i dyspozytorni.
Spółka zatrudnia blisko 23 tys. pracowników, w tym 2092 kobiety. Większość z nich pracuje na powierzchni.
Panie mogły sobie zamówić nawet miesiąc, który zilustrują swoimi zdjęciami. Wszystkie panie traktowały sesję do kalendarza, jak dobrą zabawę i żadnej z nich nie przeszkadzało, że na fotografiach są pokazane w ubraniach roboczych.
Na razie wydrukowano tysiąc egzemplarzy. Trafiły do kontrahentów JSW zarówno tych w Polsce jak i za granicą, a także do wielu urzędów i instytucji. - Kalendarz cieszy się ogromną popularnością. Być może zdecydujemy się na dodruk - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy JSW.