Mamy więc w ekstraklasie wspierany przez przemysł wydobywczy GKS... Bełchatów z odkurzonym Pawłem Janasem (przy okazji Euro wyszło na jaw, że Janas wcale nie był taki zły). Górnik górniczy jest już tylko z nazwy, ale chociażby dlatego wciąż cieszy się sympatią braci górniczej.
W I lidze grają dwa GKS-y. Ten z Katowic korzysta z pomocy Katowickiego Holdingu Węglowego. Ten z Jastrzębia ma na koszulkach logo Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Mamy nadzieję, że w tym sezonie obie drużyny przypomną sobie swoje trzecioligowe konfrontacje, decydujące o awansie. Oprócz nich branża wspiera Zagłębie Lubin zdegradowane do I ligi za handel meczami.
Awans do nowej II ligi przekroczył możliwości Rozwoju Katowice związanego z kopalnią „Wujek”. Gorycz i rozczarowanie kibiców było tym większe, że do szczęścia zabrakło jednego gola. A że w tym przypadku brak awansu oznaczał spadek, no to mamy Rozwój w III lidze śląsko-opolskiej. Razem z nim jest tam m.in. Walka Makoszowy, Energetyk Rybnik, Ruch Radzionków i beniaminek – Pniówek Pawłowice.
Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników
Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.