KGHM: Umowa Programu Emisji Obligacji

Kghm litery lubin pl

fot: lubin.pl

Sprzedaż akcji KGHM cieszyła się dużym zainteresowaniem inwestorów.

fot: lubin.pl

W KGHM Polska Miedź SA podpisana została dziś Umowa Programu Emisji Obligacji. Obok KGHM Polska Miedź SA, jako emitenta, jej stronami są również Bank PEKAO SA, jako organizator, agent emisji i dealer oraz PKO Bank Polski SA i Bank Handlowy w Warszawie SA, jako współorganizatorzy, sub-agenci oraz dealerzy - dowiedział się nettg.pl z komunikatu zarządu KGHM.


W ramach Programu będą mogły być wielokrotnie emitowane obligacje na okaziciela z terminem wykupu od 30 dni do 10 lat. Emisje obligacji będą miały charakter emisji niepublicznych.


Emisje obligacji w ramach Programu będą dokonywane w złotych polskich, przy czym wartość nominalna jednej obligacji będzie wynosić 10 000 złotych, lub wielokrotność tej kwoty. Cena emisyjna zostanie ustalona w trakcie procesu oferowania obligacji. Maksymalna łączna kwota zadłużenia z tytułu obligacji w ramach Programu nie może przekroczyć 500 mln złotych.

 

Środki pozyskane z emisji obligacji zostaną przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności spółki. Umowa została zawarta na czas nieokreślony.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.