Katowice: żony górników czekają na wojewodę

fot: Witold Gałązka/ARC

- Nigdy nie byłem politykiem i mogę to wykorzystać na plus, bo nie jestem zależny od miejscowych - powiedział przyszły wojewoda śląski Piotr Litwa.

fot: Witold Gałązka/ARC

Kilkadziesiąt żon górników pracujących (jeszcze) w sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz czeka pod Śląskim Urzędem Wojewódzkim na wojewodę Piotra Litwę, który rozmawiał w czwartek (25 września) z premier Ewą Kopacz.

Wojewoda śląski pojechał do Warszawy, by na miejscu i od prezesa Rady Ministrów dowiedzieć się, co rząd zamierza uczynić w sprawie uspokojenia kryzysowej sytuacji panującej po tym, gdy ogłoszono likwidację Kazimierz-Juliusza.

- Kobiety mają oczekiwać na pana wojewodę aż do jego powrotu z Kancelarii Premiera. Liczą, że Piotr Litwa przyjedzie jeszcze dziś i przywiezie im z Warszawy dobre informacje, wiążące zapewnienia dotyczące spełnienia wszystkich postulatów, o które wciąż pod ziemią walczy 160 górników - poinformował portal górniczy nettg.pl Patryk Kosela, rzecznik prasowy WZZ Sierpień 80.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…