Katowice: nie ma Supersamu, będzie Nowy Supersam

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nowy Supersam ma mieć trzy piętra i 21 tys. m kw. powierzchni handlowo-usługowej...

fot: Andrzej Bęben/ARC

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

Najstarszy dom towarowy w stolicy Śląskiego, zamknięty wiosną br., od kilku dni nie istnieje już fizycznie. Rozbierano go, kawałek po kawałku, przez kilka tygodni. W jego miejscu w 2015 r. ma być otwarta duża galeria handlowa.

To był charakterystyczny punkt Katowic. Halę otwarto w 1936 r. Zbudowano ją wg projektu Stefana Bryły. Przed wojną była to gigantyczna, jak na owe czasy, hala targowa. Po wojnie kwitł tu socjalistyczny handel. W końcówce lat osiemdziesiątych otworzono w Supersamie sklep Pewexu (kupowało się w nim za tzw. waluty wymienialne i tzw. bony Banku Pekao). Na początku lat 90. część hali wynajął niemiecki inwestor i uruchomił pierwszy w Śląskiem hipermarket (dziś nazwalibyśmy go raczej sklepem wielkopowierzchniowym). Wcześniej, bo w 1988 r., do bryły Supermarketu dobudowano część biurową. W latach 2003-2004 obiekt poddano gruntownej modernizacji, po której powstała galeria handlowa. W tym stanie dotrwał do wczesnej wiosny 2013 r.

W lipcu przystąpiono do robót wyburzeniowych. Supersam rozbierano mechanicznie. Obecnie trwa porządkowanie terenu. Stanie na nim Nowy Supersam. Ma mieć trzy piętra i 21 tys. m kw. powierzchni handlowo-usługowej. Generalnym wykonawcą, którym została firma Hochtief. Nowy SUPERSAM został zaprojektowany przez Centrum Development & Investments, biura projektowe: Benoy i Konior Studio pod kierownictwem Tomasza Koniora - autora zwycięskiego projektu przebudowy centrum Katowic w konkursie rozstrzygniętym w 2006 roku. Koncepcja bryły budynku łączy w sobie tradycje budownictwa śląskiego ze współczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi. Projekt inwestycji powstał z inspiracji pomysłami najlepszych architektów niemieckich i polskich, takich jak Hermann Dernburg, Erich Mendelssohn czy Zbigniew Ihnatowicz.

W Nowym Supersamie będą nie tylko sklepy, ale także multikino, klub fitness. Będzie także trzypoziomowy parking dla około 400 samochodów. Na razie jest pusty plac, po przedwojennym Supersamie...

 

W galerii: demontaż Supersamu. Katowice, lipiec-sierpień 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.