Katowice mają... górę

fot: Jarosław Galusek/ARC

Góra węgla wyrasta przed kierowcami opuszczającymi centrum Katowic ul. Mikołowską

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z daleka ta góra wygląda jak szczyt w paśmie Beskidów. Problem tylko taki, że jak urośnie jeszcze parę metrów, to w końcu się zsunie i zasypie autostradę! - zaalarmowali nas kierowcy opuszczający centrum Katowic ulicą Mikołowską.

Widok z węzła autostrady A4 na południe rzeczywiście zapiera dech: na skarpie za betonowym parkanem usypano wielki, wysoki na kilkanaście metrów, czarny stożek. Z biegiem dni pod najwyższym szczytem wyrosły mniejsze wzniesienia. Górują nad jezdniami A4, która biegnie wąwozem w dole.

Mieszkańcy wiedzą, że w pobliżu działa kopalnia Wujek, więc w zwałach może nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są naprawdę ogromne i rosną. A najważniejsze, że nigdy wcześniej nie widziano ich w tym miejscu. Rok temu w pobliżu ruszyła na terenie kopalni produkcja kruszyw drogowych ze skał odzyskanych z urobku, ale dlaczego nagle miałoby przybyć ich tysiące ton? A może wierzchołek usypano z węgla?

O rozwiązanie zagadki poprosiliśmy Wojciecha Jarosa, rzecznika KHW, do którego należy katowicka kopalnia Wujek.

- To faktycznie węglowa góra. Rzeczywiście wzbudza wiele emocji - potwierdza rzecznik KHW i tłumaczy, że chociaż kłopoty ze zbytem udało się częściowo rozwiązać, a zbliżająca się zima powinna przerzedzić zwały, kopalnia cały czas produkuje węgiel, który trzeba gdzieś złożyć, zanim zostanie sprzedany.

Na miejscu węglowej góry, tuż przy ogrodzeniu kopalni, na granicy z A4, był wcześniej plac drzewny, ale już dużo wcześniej przewidywano, że będzie to zapasowe miejsce składowania węgla. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, inne kopalnie w aglomeracji mają większy problem i - z braku lepszego miejsca na zwały - planują np. zajęcie części przyzakładowych placów parkingowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.