Katowice mają... górę

fot: Jarosław Galusek/ARC

Góra węgla wyrasta przed kierowcami opuszczającymi centrum Katowic ul. Mikołowską

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z daleka ta góra wygląda jak szczyt w paśmie Beskidów. Problem tylko taki, że jak urośnie jeszcze parę metrów, to w końcu się zsunie i zasypie autostradę! - zaalarmowali nas kierowcy opuszczający centrum Katowic ulicą Mikołowską.

Widok z węzła autostrady A4 na południe rzeczywiście zapiera dech: na skarpie za betonowym parkanem usypano wielki, wysoki na kilkanaście metrów, czarny stożek. Z biegiem dni pod najwyższym szczytem wyrosły mniejsze wzniesienia. Górują nad jezdniami A4, która biegnie wąwozem w dole.

Mieszkańcy wiedzą, że w pobliżu działa kopalnia Wujek, więc w zwałach może nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są naprawdę ogromne i rosną. A najważniejsze, że nigdy wcześniej nie widziano ich w tym miejscu. Rok temu w pobliżu ruszyła na terenie kopalni produkcja kruszyw drogowych ze skał odzyskanych z urobku, ale dlaczego nagle miałoby przybyć ich tysiące ton? A może wierzchołek usypano z węgla?

O rozwiązanie zagadki poprosiliśmy Wojciecha Jarosa, rzecznika KHW, do którego należy katowicka kopalnia Wujek.

- To faktycznie węglowa góra. Rzeczywiście wzbudza wiele emocji - potwierdza rzecznik KHW i tłumaczy, że chociaż kłopoty ze zbytem udało się częściowo rozwiązać, a zbliżająca się zima powinna przerzedzić zwały, kopalnia cały czas produkuje węgiel, który trzeba gdzieś złożyć, zanim zostanie sprzedany.

Na miejscu węglowej góry, tuż przy ogrodzeniu kopalni, na granicy z A4, był wcześniej plac drzewny, ale już dużo wcześniej przewidywano, że będzie to zapasowe miejsce składowania węgla. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, inne kopalnie w aglomeracji mają większy problem i - z braku lepszego miejsca na zwały - planują np. zajęcie części przyzakładowych placów parkingowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.