Krosno bez pracy, czyli katastrofa po cudzie
Firmy nie płacą pensji albo wręczają wypowiedzenia. W 47-tysięcznym mieście blisko 3 tysiące osób albo już trafiło na bruk, albo wkrótce straci pracę. Cierpią branże, którym Krosno zawdzięczało rozkwit.Stanisław Gruszeczka związał się z hutą 33 lata temu. Pracowała tu cała jego rodzina. Żona, córki i syn odeszli wcześniej. – Ja jestem już na świadczeniu