Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.44 PLN (-2.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.65 PLN (-0.40%)

ORLEN S.A.

138.98 PLN (-0.87%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.40 PLN (-4.76%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.34 PLN (-3.73%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-4.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-1.24%)

Złoto

4 728.49 USD (+0.62%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.71 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+1.55%)

Miedź

6.29 USD (+2.80%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.44 PLN (-2.60%)

KGHM Polska Miedź S.A.

335.65 PLN (-0.40%)

ORLEN S.A.

138.98 PLN (-0.87%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.40 PLN (-4.76%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.34 PLN (-3.73%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-4.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-1.24%)

Złoto

4 728.49 USD (+0.62%)

Srebro

80.87 USD (+2.32%)

Ropa naftowa

100.71 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+1.55%)

Miedź

6.29 USD (+2.80%)

Węgiel kamienny

111.15 USD (+2.44%)

Karp ułaskawiony

Uprawianie wędkarstwa Adam Ruszer traktuje jako sportowe jedynie zajęcie. Jest – jak sam się określa – karpiarzem, czyli upodobał sobie tę właśnie królewską rybę. Jednak zarzucając na nią wędkę stosuje się do zasady „złów i wypuść”.

Karpia – jak większość z nas – jadam na ogół tylko w wigilię. Na talerzu zdecydowanie wolę drapieżniki – sandacze, szczupaki, węgorze. Zwłaszcza ten pierwszy, przyrządzony na skwarkach z boczku, przyprawiony solą i pieprzem, posypany koperkiem i skropiony cytryną, z dodatkiem ziemniaków lub frytek, jest naprawdę super – zdradza swoje kulinarne upodobania.

Rodzinna tradycja

W zabrzańskiej rodzinie Ruszerów wędkowanie zawsze było dopełnieniem pracy w kopalni. Obaj dziadkowie 35-letniego dziś Adama Ruszera fedrowali w zlikwidowanej już kopalni „Zabrze”. Fedrowali nie tylko na dole, ale też podczas rodzinnych spotkań. Obaj też zwykli zabierać wnuka nad wodę. Od chłopięcych lat nawykł więc do obserwowania „tańczącego” na wodzie spławika oraz zdejmowania z haczyka płoci, leszczy, karpi i sandaczy.

Wchodząc w dorosłość Adam Ruszer poszedł w ślady przodków. Z dyplomem zabrzańskiego Technikum Górniczego podjął pracę w kopalni „Bielszowice”. W trakcie piętnastu lat pracy pod ziemią wspinał się po kolejnych szczeblach na drabinie górniczych awansów – od górnika w ścianie, poprzez kombajnistę, po sztygara zmianowego.

Jednocześnie – o ile tylko da się to pogodzić z obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi – ucieka nad wodę. Na dłużej, czyli na kilkudniowe wyprawy, najchętniej wybiera się nad ulubiony zbiornik Dębowa, położony opodal Reńskiej Wsi koło Kędzierzyna-Koźla.

– To piękny, pożwirowy akwen o powierzchni prawie 78 ha z czystą wodą i obfitością ryb. Swoim kolorytem nie tylko przypomina urok mazurskich jezior, ale w środowisku wędkarzy uchodzi za legendarną ostoję karpia w Polsce. Nieprzypadkowo więc corocznie odbywają się tu Mistrzostwa Polski karpiarzy – opowiada.

Córeczka kontra karp

W weekendy, wypadające od początku kwietnia do końca października, Adam Ruszer zazwyczaj nastawia wędki „u Romana”, czyli na brzegu prywatnego łowiska w Sierakowicach opodal Gliwic. Częstotliwość tych wypraw powściąga żona Katarzyna i ojcowskie obowiązki wobec dziewięciomiesięcznej córeczki.

– Kasia mawia, że za często urywam się z domu na ryby – śmieje się sztygar z „Bielszowic”.

Już samo przywiązanie do zasady „złów i wypuść” czytelnie sugeruje, że w wędkarskiej pasji Adama Ruszera liczy się nie tyle wyjęty z wody karp, lecz nade wszystko inne zamiłowania.
– Największy urok i przyjemność płynąca z zastawiania wędek, to możliwość obcowania z przyrodą. Trudno wyjaśnić wartość tego przeskoku z pracy pod ziemią w ciszę i spokój kontaktu z naturą – wyjaśnia Adam Ruszer.

Oczywiście, w sportowym wymiarze wędkarskiej pasji niepodobna pominąć opowieści o szczególnych sukcesach.

– Największy karp, jaki mi się przytrafił, ważył prawie 17 kg. Rekordzista Polski „zaliczył” królewską rybę o wadze przeszło 30 kg. Nie wypada się więc chwalić kilkudziesięcioma innymi karpiami po – średnio biorąc – 10 kg. Po emocjach, płynących z ich złowienia i „sesji fotograficznej”, wszystkie z powrotem wróciły do wody – opowiada zabrzański wędkarz.
Adam Ruszer odżegnuje się przy tym od spojrzenia na wędkarstwo jako elitarne, drogie zajęcie.

– Każdy wędkarz ma taki sprzęt, na jaki go stać. Nie należę do snobów, obnoszących się nad wodą jakimś szczególnie wyszukanym i drogim zestawem. Owszem, po wielu latach uprawiania mojej pasji zgromadziłem krok po kroku przyzwoity ekwipunek, na jaki – obok samych wędek – składa się łódka, namiot i turystyczna kuchnia. Ale powtarzam, w tym hobby nade wszystko liczy się radość z obcowania z przyrodą – akcentuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.