Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.44 PLN (+1.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.40 PLN (+0.15%)

ORLEN S.A.

129.94 PLN (+2.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.50 PLN (-0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.04 PLN (-0.15%)

Enea S.A.

21.70 PLN (-0.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.80 PLN (-2.37%)

Złoto

4 582.57 USD (+1.44%)

Srebro

72.84 USD (+1.40%)

Ropa naftowa

95.18 USD (-1.22%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.21%)

Miedź

5.54 USD (+0.19%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.44 PLN (+1.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.40 PLN (+0.15%)

ORLEN S.A.

129.94 PLN (+2.31%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.50 PLN (-0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.04 PLN (-0.15%)

Enea S.A.

21.70 PLN (-0.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.80 PLN (-2.37%)

Złoto

4 582.57 USD (+1.44%)

Srebro

72.84 USD (+1.40%)

Ropa naftowa

95.18 USD (-1.22%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.21%)

Miedź

5.54 USD (+0.19%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Karp ułaskawiony

Uprawianie wędkarstwa Adam Ruszer traktuje jako sportowe jedynie zajęcie. Jest – jak sam się określa – karpiarzem, czyli upodobał sobie tę właśnie królewską rybę. Jednak zarzucając na nią wędkę stosuje się do zasady „złów i wypuść”.

Karpia – jak większość z nas – jadam na ogół tylko w wigilię. Na talerzu zdecydowanie wolę drapieżniki – sandacze, szczupaki, węgorze. Zwłaszcza ten pierwszy, przyrządzony na skwarkach z boczku, przyprawiony solą i pieprzem, posypany koperkiem i skropiony cytryną, z dodatkiem ziemniaków lub frytek, jest naprawdę super – zdradza swoje kulinarne upodobania.

Rodzinna tradycja

W zabrzańskiej rodzinie Ruszerów wędkowanie zawsze było dopełnieniem pracy w kopalni. Obaj dziadkowie 35-letniego dziś Adama Ruszera fedrowali w zlikwidowanej już kopalni „Zabrze”. Fedrowali nie tylko na dole, ale też podczas rodzinnych spotkań. Obaj też zwykli zabierać wnuka nad wodę. Od chłopięcych lat nawykł więc do obserwowania „tańczącego” na wodzie spławika oraz zdejmowania z haczyka płoci, leszczy, karpi i sandaczy.

Wchodząc w dorosłość Adam Ruszer poszedł w ślady przodków. Z dyplomem zabrzańskiego Technikum Górniczego podjął pracę w kopalni „Bielszowice”. W trakcie piętnastu lat pracy pod ziemią wspinał się po kolejnych szczeblach na drabinie górniczych awansów – od górnika w ścianie, poprzez kombajnistę, po sztygara zmianowego.

Jednocześnie – o ile tylko da się to pogodzić z obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi – ucieka nad wodę. Na dłużej, czyli na kilkudniowe wyprawy, najchętniej wybiera się nad ulubiony zbiornik Dębowa, położony opodal Reńskiej Wsi koło Kędzierzyna-Koźla.

– To piękny, pożwirowy akwen o powierzchni prawie 78 ha z czystą wodą i obfitością ryb. Swoim kolorytem nie tylko przypomina urok mazurskich jezior, ale w środowisku wędkarzy uchodzi za legendarną ostoję karpia w Polsce. Nieprzypadkowo więc corocznie odbywają się tu Mistrzostwa Polski karpiarzy – opowiada.

Córeczka kontra karp

W weekendy, wypadające od początku kwietnia do końca października, Adam Ruszer zazwyczaj nastawia wędki „u Romana”, czyli na brzegu prywatnego łowiska w Sierakowicach opodal Gliwic. Częstotliwość tych wypraw powściąga żona Katarzyna i ojcowskie obowiązki wobec dziewięciomiesięcznej córeczki.

– Kasia mawia, że za często urywam się z domu na ryby – śmieje się sztygar z „Bielszowic”.

Już samo przywiązanie do zasady „złów i wypuść” czytelnie sugeruje, że w wędkarskiej pasji Adama Ruszera liczy się nie tyle wyjęty z wody karp, lecz nade wszystko inne zamiłowania.
– Największy urok i przyjemność płynąca z zastawiania wędek, to możliwość obcowania z przyrodą. Trudno wyjaśnić wartość tego przeskoku z pracy pod ziemią w ciszę i spokój kontaktu z naturą – wyjaśnia Adam Ruszer.

Oczywiście, w sportowym wymiarze wędkarskiej pasji niepodobna pominąć opowieści o szczególnych sukcesach.

– Największy karp, jaki mi się przytrafił, ważył prawie 17 kg. Rekordzista Polski „zaliczył” królewską rybę o wadze przeszło 30 kg. Nie wypada się więc chwalić kilkudziesięcioma innymi karpiami po – średnio biorąc – 10 kg. Po emocjach, płynących z ich złowienia i „sesji fotograficznej”, wszystkie z powrotem wróciły do wody – opowiada zabrzański wędkarz.
Adam Ruszer odżegnuje się przy tym od spojrzenia na wędkarstwo jako elitarne, drogie zajęcie.

– Każdy wędkarz ma taki sprzęt, na jaki go stać. Nie należę do snobów, obnoszących się nad wodą jakimś szczególnie wyszukanym i drogim zestawem. Owszem, po wielu latach uprawiania mojej pasji zgromadziłem krok po kroku przyzwoity ekwipunek, na jaki – obok samych wędek – składa się łódka, namiot i turystyczna kuchnia. Ale powtarzam, w tym hobby nade wszystko liczy się radość z obcowania z przyrodą – akcentuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park

Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.