Już kilkakrotnie zachwalałam zalety kapust wszelkiej maści, więc tym razem czynić tego nie będę. Nie wprowadzam również zupy nieznanej. Kapuśniaki z białej kapusty, a jest ich do wyboru, do koloru, należą do kanonu polskich zup. I mimo że żadna to wykwintna potrawa, to jednak czasem przychodzi nam powspominać: odkurzyć z zapomnienia jej aromat i przeżyć jej smak.
Przepis na 6 porcji z dokładką
Składniki:
1 kg białej kapusty, 2 dojrzałe pomidory, 1 niewielka marchewka, 1 niewielka pietruszka, 5 dag pora, 5 dag selera i nać selera, 5–6 ziemniaków, 10 dag słoniny świeżej, 1 średnia cebula, 2 niepełne łyżki mąki pszennej, listek laurowy, 3–4 ziela angielskie, sól, 1 łyżeczka cukru, 2 kostki rosołowe drobiowe, Vegeta, przyprawa do zup w płynie, 1 łyżka octu, natka pietruszki.
Sposób przygotowania: Warzywa korzeniowe, por i ziemniaki umyć, obrać, opłukać a następnie pokroić w kostkę. Warzywa w kostkę mniejszą, ziemniaki natomiast w kostkę o wielkości 1x1 cm. Kapustę obrać z wierzchnich liści, opłukać i poszatkować.
Z umytej naci selera odciąć liście i drobno je posiekać, poczym odłożyć do lodówki do czasu aż zupa będzie gotowa. Łodygi selera pokroić. We wrzącej, lekko osolonej, wodzie z dodatkiem cukru, listka laurowego i ziela angielskiego ugotować do miękkości rozdrobnione warzywa. Pomidory umyć i pokroić w kostkę (można również przed krojeniem sparzyć i brać ze skórki). Dodać do zupy pod koniec gotowania i krótko razem gotować. Dodać kostki rosołowe i ocet.
Cebulę obrać, umyć i pokroić w kostkę. Słoninę pokroić w kostkę, wytopić na patelni, a gdy pojawią się skwarki, dodać cebulę i razem lekko zrumienić. Dodać mąkę, wymieszać, lekko zasmażyć i gotową zasmażką zagęścić zupę.
Całość zagotować i przyprawić do smaku Vegetą i przyprawą do zup w płynie. Posiekać natkę pietruszki i wraz z natką selera, ową zieleniną posypać zupę. Najlepiej smakuje z kromką świeżego chleba.
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.