JSW: zarząd komunikuje przed piątkowym strajkiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

List wystosowano 3 stycznia, do mediów trafił sześć dni później...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jastrzębska Spółka Węglowa przyjęła do pracy w pierwszej połowie tego roku 511 osób. Z tej grupy aż 404 osoby są zatrudnione pod ziemią, a pozostałe to pracownicy różnych działów Spółki na powierzchni. Nowo przyjęte osoby to w większości absolwenci szkół górniczych, dla których JSW jest pierwszym pracodawcą - podaje spółka w komunikacie prasowym.

Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym pracodawcą w regionie. W JSW pracuje 22 765 osób, z czego 18 102 osoby pracuje pod ziemią. Dodatkowo spółka współpracuje z licznymi kooperantami i dostawcami, zajmujących się obsługą górnictwa, zapewniając zatrudnienie około 100 tysiącom osób, głównie w regionie rybnicko-jastrzębskim.

- Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie pracą w naszej Spółce. Dla wszystkich nowo przyjmowanych osób JSW jest niezwykle atrakcyjnym pracodawcą. Dajemy nie tylko gwarancję rozwoju zawodowego, ale także niezwykle poczucie bezpieczeństwa socjalnego oraz najwyższe w branży wynagrodzenie - mówi Roman Getler, dyrektor Biura Zatrudnienia, Płac i Polityki Społecznej JSW. - Dla nas niezmiennie najcenniejsi są pracownicy, dlatego systematycznie inwestujemy w rozwój ich kompetencji i indywidualnych ścieżek kariery zawodowej. Widzimy, że coraz silniejsza jest identyfikacja pracowników z firmą, przez co lepiej rozumieją cele Spółki i chętniej angażują się w realizację strategii.

"Nowe miejsca pracy w JSW są szczególnie istotne w kontekście rosnącego w województwie śląskim bezrobocia. Z najnowszych danych GUS wynika, że w ciągu sześciu miesięcy od listopada 2011 roku bezrobocie wzrosło o 0,8 pkt proc. i wyniosło i na koniec kwietnia 2012 roku 10,7%. To oznacza, że w samym województwie śląskim bez pracy pozostaje ponad 200 tys. osób. Jednocześnie jedno miejsce pracy w kopalni generuje aż trzy do czterech miejsc pracy w branżach obsługujących górnictwo" - stwierdza się w komunikacie.

Średnie wynagrodzenie w JSW w okresie od stycznia do kwietnia 2012 roku wyniosło 7 187 zł brutto i było niemal dwukrotnie wyższe niż przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Oprócz dodatkowych premii motywacyjnych i zadaniowych, wszyscy pracownicy otrzymali nagrodę z zysku w łącznej wysokości 130 mln zł to niemalże równowartość miesięcznej pensji brutto) oraz prawo do dywidendy z zysku za 2011 rok z tytułu nieodpłatnie nabytych akcji.

"W 2012 roku fundusz płac wzrośnie w JSW o wartość inflacji. Od 2000 roku pensje w JSW wzrosły łącznie o ponad 125%, a w samym 2011 roku - o 10,7%, przy inflacji na poziomie 4,3%" - czytamy w komunikacie.

Choć w JSW płaci się tyle, jak powyżej podano, to związkowcy domagają się wzrostu płac w tym roku o 7 proc. To - obok kwestii zasad zatrudniania nowych pracowników - jeden z postulatów, na tle których związki przygotowują na piątek 6 lipca strajk ostrzegawczy. Ma on polegać na dwugodzinnym powstrzymaniu się od pracy - na każdej z czterech zmian.

Związkowcy przyznają, że rozważali całodobowy strajk ostrzegawczy. Wybrali jednak inną formę - jak wskazywali "by ekonomiczne skutki protestu były jak najmniej dotkliwe dla akcjonariuszy i dla pracowników". Podczas dwugodzinnych przerw w pracy przedstawiciele sztabu protestacyjno-strajkowego chcą przeprowadzić masówki.

6 lipca mija rok od wejścia JSW na giełdę. Wybierając ten dzień na protest, chcą dać do zrozumienia, że spółka "nie dotrzymuje słowa i porozumień zawartych 5 maja zeszłego roku".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.