Joanna Strzelec-Łobodzińska: Nadal będziemy pomagać
Trzy pytania do Joanny Strzelec-Łobodzińskiej, prezes zarządu Kompanii Węglowej.
Zarząd Kompanii Węglowej wielokrotnie deklarował, że przyjmuje odpowiedzialność za skutki eksploatacji górniczej w Bytomiu. Jak to przełożyło się na działania spółki w przypadku dzielnicy Karb?
Od uwidocznienia się pierwszych szkód w budynkach w dzielnicy Karb deklarowaliśmy pomoc ich mieszkańcom. W tych trudnych chwilach nie uchylaliśmy się od odpowiedzialności za naprawę uszkodzeń. Wielokrotnie przedstawiciele zarządu i dyrekcji kopalni spotykali się z mieszkańcami. Odwiedził ich również Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki. Sprawą oczywistą było to, by nie zwlekać z pomocą, by w chwilach kryzysu nie zostawiać tych osób samych sobie. To są sprawy bieżące, które stale monitorujemy. Oddzielną kwestią jest zapewnienie wykwaterowanym lokatorom mieszkań. Na razie są w hotelach, u swoich najbliższych lub w mieszkaniach wynajętych przez Kompanię Węglową. Za to płaci spółka. Uważamy to za nasz obowiązek.
Kompania Węglowa zaproponowała docelowe rozwiązanie problemów mieszkańców dzielnicy?
Już 12 sierpnia przesłaliśmy prezydentowi Bytomia propozycję rozwiązania problemu. Przedstawiliśmy ofertę zakupu uszkodzonych budynków i terenu. Równocześnie zadeklarowaliśmy wyremontowanie lokali będących w zasobach Kompanii Węglowej i Spółki Restrukturyzacji Kopalń, które mogłyby być przez miasto wynajmowane dla rodzin wykwaterowanych w wyniku decyzji powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Nie określaliśmy przy tym żadnych warunków. Istotny był czas. Rodziny wielokrotnie bowiem sygnalizowały, że chciałyby być, jak najszybciej „na swoim”. Propozycja nie została zaakceptowana przez władze Bytomia. W rozmowy włączyła się Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. W miniony poniedziałek w Warszawie odbyło się spotkanie, którego gospodarzem był minister Michał Boni. W rozmowach uczestniczyli ponadto wiceministrowie – rozwoju regionalnego, finansów i spraw wewnętrznych. Zarówno Kompania, jak i Urząd Miasta Bytom przedstawiły swoje propozycje.
Spotkanie przyniosło wymierne efekty?
Zdecydowana większość propozycji Kompanii zyskała akceptację uczestników poniedziałkowego spotkania, w tym przede wszystkim wykup przez spółkę terenu i uszkodzonych budynków w dzielnicy Karb. Realizując zasadę społecznej odpowiedzialności biznesu, mamy nadzieję, że wspólnie z miastem uda nam się wykorzystać te tereny do celów rekreacyjnych, sportowych lub innych. W najbliższym czasie biegli określą wartość zniszczonych budynków i terenu w dzielnicy Karb. Kompania wypłaci – zgodnie z tymi wyliczeniami – określone odszkodowanie dla miasta. Prezydent Bytomia zapewnił, że miasto wybuduje dla zainteresowanych rodzin mieszkania. W ten sposób to urząd miejski w Bytomiu wziął odpowiedzialność za sprawy mieszkaniowe. Szczegółowe rozwiązania winny być wypracowane do połowy września w stosownym porozumieniu, którego projekt przygotuje urząd miejski w Bytomiu
Jednoznacznie podkreśliliśmy wraz z wiceprezesem Markiem Uszko, że Kompania nadal będzie pomagać mieszkańcom Karbia. Podziękowaliśmy przedstawicielom rządu za pomoc w znalezieniu najlepszych rozwiązań. Cóż, parafrazując jedno z przysłów, należałoby powiedzieć: „Co trzy głowy, to nie… dwie”.