Prof. Jerzy Buzek otrzymał dziś tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
- Uczelnia honoruje postać wyjątkową ze względu na niezwykle szerokie spektrum różnorodnych działań i towarzyszących im osiągnięć – powiedział w laudacji były rektor UŚ prof. Janusz Janeczek dodając, że prof. Jerzy Buzek uosabia wartości, które stanowią o istocie i dostojeństwie uniwersytetu.
- Nigdy nie marzyłem o funkcjach, poza młodzieńczymi marzeniami, żeby zostać posłem w wolnej Polsce - przyznał przewodniczący Parlamentu Europejskiego odbierając godność.
Zaznaczył również, że praca dla demokratycznego kraju i świadomość, że dokłada się cegiełkę do budowanego narodowego domu – daje mu dużo satysfakcji.
To już siódma uczelnia, która uhonorowała go najwyższą godnością akademicką.
Przypomnijmy, że prof. Jerzy Buzek rozpoczął badania z dziedziny ochrony środowiska jeszcze w latach osiemdziesiątych ub. stulecia. Kierował wówczas zespołem eksperckim Polskiej Akademii Nauk ds. ochrony powietrza oraz ogólnopolskim zespołem specjalistów przy opracowaniu ekspertyzy PAN w tym zakresie.
Pełnił następnie funkcję sekretarza naukowego Komitetu Naukowego Inżynierii Chemicznej i Procesowej PAN oraz Rady Redakcyjnej głównego polskiego czasopisma naukowego z - "Inżynieria Chemiczna i Procesowa". Jest laureatem nagrody Polskich Inżynierów "Biały Węgiel 2006". Zdobył również tytuł "Eurodeputowany 2006 w kategorii badania naukowe i technologie", przyznany mu przez brukselski dwutygodnik "Magazyn Parlamentarny".
Jego dorobek naukowy obejmuje ponad 50 prac opublikowanych głównie w czasopismach o zasięgu międzynarodowym oraz 70 referatów wygłoszonych na konferencjach naukowych.
Jak przygotować się do przyszłej emerytury, czyli dłuższa praca się opłaca
Do emerytury warto się przygotować. Zanim złoży się wniosek emerytalny można poznać prognozowaną wysokość kwoty, która będzie co miesiąc wpływała na konto emeryta. To ważne, by decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej podejmować świadomie. Osiągnięcie wieku emerytalnego wcale nie oznacza rezygnacji z pracy. Wręcz przeciwnie – dłuższa praca się opłaca, bo każdy rok aktywności zawodowej to wzrost świadczenia o 8-12 proc.