Jerzy Buzek apeluje o utworzenia Europejskiej Wspólnoty Energetycznej
fot: Jarosław Galusek
Jako szef PE Jerzy Buzek przypomniał o znaczeniu Porozumień Sierpniowych dla historii Polski i Europy
fot: Jarosław Galusek
Unia Europejska stanęła w obliczu nadmiernego deficytu, poziom wzrostu nie przekroczy jednego procenta. Dlatego Strategia „EU 2020” musi być konkretna, wiążąca i właściwie ukierunkowana. Tak jak projekt wspólnego rynku z 1992 roku. Zdaniem prof. Jerzego Buzka, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Unia potrzebuje planu i klarownego kierunku.
- Wychodzimy być może z kryzysu, ale stanęliśmy w obliczu nadmiernego deficytu. Stabilność strefy euro, w tym każdego jej państwa członkowskiego, jest ważna, jak również dla tych, którzy zamierzają przyłączyć się do niej w przyszłości. Musimy okazać solidarność – apeluje Jerzy Buzek, który już w ub. tygodniu (11 bm.), podczas nieformalnego spotkania szefów państw i rządów wskazał na pilną potrzebę przedyskutowania pomysłu utworzenia Europejskiej Wspólnoty Energetycznej (EWE).
- Sześćdziesiąt lat temu Schuman wezwał do podziału suwerenności w dziedzinie energii w XX wieku - powinniśmy zrobić to samo z energią XXI wieku. Musimy inwestować w edukację, w nowe technologie, kapitał ludzki oraz w innowacje. Chcemy tworzyć miejsc pracy z przyszłością – podkreślił szef Europarlamentu.
Komisja Europejska przygotowuje nową unijną strategię rozwoju gospodarczego pod nazwą UE 2020. Na pierwszym miejscu znaleźć się ma innowacyjna gospodarka i ekologia, a także oparta na wiedzy, gospodarka rynkowa. Według prof. Jerzego Buzka, jednym z elementów początkowych tego programu będzie przegląd tego, co się wydarzyło w ostatnich 10 latach. Jego zdaniem osłabiona Strategia Lizbońska kompletnie nie wyszła m.in. z powodu braku koordynacji w państwach członkowskich.
„EU 2020” zastąpi obowiązujący do 2010 roku unijny program wzrostu gospodarczego i zatrudnienia, zwany Strategią Lizbońską. Większości jej niewiążących celów, np. przeznaczanie 3 proc. PKB na badania i rozwój jak również osiągnięcie 70-procentowego poziomu zatrudnienia w UE, nie udało się osiągnąć