Jedni narzekają na Rosję, inni sobie ją chwalą

1423034068 delag pawel

fot: newseria life

Paweł Deląg zdaje sobie sprawę z obecnej trudnej sytuacji politycznej, uważa jednak, że między narodami polskim i rosyjskim nie powinno być nienawiści i nieufności

fot: newseria life

Nie zamierzam uzależniać jakości swojego życia od jednego rynku filmowego - deklaruje Paweł Deląg, który od lat z powodzeniem grywa w zagranicznych produkcjach. Jego zdaniem zamykanie się na rodzimym rynku nie służy ani sytuacji finansowej, ani rozwojowi zawodowemu polskich aktorów.

Deląg jest szczególnie popularny w Rosji, gdzie mieszka od ponad roku. Aktor nie rozumie niechęci Polaków do Rosji i przekonuje, że pomimo napiętej sytuacji politycznej pomiędzy Polakami a Rosjanami nie powinno być między nami nienawiści.

Paweł Deląg od blisko 10 lat regularnie występuje w zagranicznych produkcjach filmowych. Zagrał m.in. we francuskich obrazach "Les Femmes d'abord" i "Une femme à abattre", a także amerykańskim horrorze "Dom". Aktor dużo pracuje zwłaszcza w Rosji, gdzie grywa pierwszoplanowe role. Przez rosyjskich producentów został zauważony dzięki roli Winicjusza w filmie "Quo Vadis" w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Od tego czasu zagrał m.in. w takich filmach, jak "Klucz Salamandry", "W czerwcu 1941" i "Snajper. Broń odwetu".

- Na początku 2000 roku podjąłem mocne postanowienie, że nie mogę być uzależniony od chimerycznych decyzji rynku i producentów. Wydaje mi się, że to jest taka wiadomość do wszystkich ludzi sztuki, że rynek europejski jest bardzo pojemny. Są na przykład nisze w kinematografii francuskiej, gdzie potrzebują określonych typów aktorów, mówiących nawet z akcentem, na rynku niemieckim czy włoskim, gdzie świetnie sobie nawet radzi nasza Kasia Smutniak. A nikt w Polsce nie myśli o tym, żeby tę fantastyczną aktorkę zatrudnić - mówi Paweł Deląg.

Aktor przyznaje, że zadomowił się już w Rosji: kupił mieszkanie w Moskwie, nawiązał przyjaźnie, dostaje coraz ciekawsze propozycje zawodowe. Praktycznie mieszka w stolicy Rosji od ponad roku, a do Polski przyjeżdża, gdy praca lub życie osobiste tego wymagają. Nie zamierza jednak przyjmować rosyjskiego obywatelstwa. W Rosji Deląg grywa w filmach i serialach, a język rosyjski opanował do tego stopnia, że producenci filmowi chętnie obsadzają go w roli Rosjanina.

Paweł Deląg zdaje sobie sprawę z obecnej trudnej sytuacji politycznej, uważa jednak, że między narodami polskim i rosyjskim nie powinno być nienawiści i nieufności. W relacjach polsko-rosyjskich należy szukać kompromisu oraz utrzymywać wymianę kulturalną i gospodarczą.

- Po drugiej stronie też są ludzie, którzy mają swoje rodziny, różne swoje drobne sprawy, a nami tak naprawdę zarządza jakaś wąska grupa polityków albo biznesu, która ma w tym jakieś swoje interesy. Po jednej i po drugiej stronie jest po prostu naród, który de facto pragnie żyć, zajmować się swoim życiem, wychowaniem dzieci i zarabianiem pieniędzy. Myślę, że naczelnym zadaniem kultury jest trafienie do tych ludzi. To jest po prostu głupie napędzanie emocji i w tej chwili próba definiowania np. przez Rosjan, że wszyscy Polacy są źli i antyrosyjscy. To potężne nadużycie - podkreśla Paweł Deląg.

Wiosną 2014 roku aktor wypowiedział się także na temat Władimira Putina. W wywiadzie dla tygodnika "Wprost" nie zdradził swojego zdania o rosyjskim prezydencie, stwierdził natomiast, że Polacy być może powinni uszanować wybór Rosjan, dla nich bowiem Putin jest kimś, kto podniósł Rosję z kolan. Ten numer tygodnika zdobiła okładka, na której Paweł Deląg został przedstawiony w radzieckim mundurze. Aktor poczuł się obrażony fotomontażem i podał tygodnik do sądu za naruszenie praw osobistych.

- Podjąłem kroki wstępne, tylko przeraziła mnie ta ciągle napędzająca się sprężyna, że jedno odwołanie powoduje następne. Wolałbym być skupiony na tym, co robię, za co bezpośrednio odpowiadam na ekranie. Trudno poradzić sobie z tabloidami, mediami, którym wystarczy bardzo niewiele, żeby zniekształcić obraz człowieka, obrazić go i to czasami w sposób bezpodstawny. Bardzo często im to uchodzi na sucho, bo później nasze odwołania, jeżeli się pojawiają, to są drukowane małym druczkiem albo tak długo po publikacji, że nikt nie pamięta, o co chodzi.

Prawdopodobnie jesienią 2015 roku będzie można ponownie obejrzeć Pawła Deląga w polskiej produkcji. Aktor u boku Magdaleny Cieleckiej i Mateusza Kościukiewicza od kilku tygodni pracuje na planie filmu o roboczym tytule "Gwiazdy" w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego. Będzie to historia inspirowana życiem śląskiego piłkarza Jana Banasia, a Deląg wcieli się w rolę ojca głównego bohatera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.