Janusz Malinga: Nieszczęścia prowokują ludzie

Malinga janusz WUG GAL

fot: Jarosław Galusek

Konkluzje zespołu będą impulsem do zmiany systemu szkolenia. Chcielibyśmy wzbogacić je zwłaszcza o wymiar praktyczny, z odwołaniem się do sytuacji dramatycznych, po to, aby na ich tle pokazywać i utrwalać dobre wzory zachowań – tłumaczy sens badań ankietowych i późniejszego wykorzystania ich rezultatów dyrektor Malinga

fot: Jarosław Galusek

Janusz Malinga, dyrektor Departamentu Warunków Pracy Wyższego Urzędu Górniczego:

 

- Dla państwowego nadzoru górniczego jednym z podstawowych wskaźników, obrazujących stan bezpieczeństwa pracy w górnictwie, jest liczba wypadków ogółem. Dlaczego? Jest ona wymowna, ponieważ z jednej strony ilustruje stan dyscypliny załóg, zaś z drugiej, pozwala ocenić, czy kierownictwo kopalń i pracownicy dozoru z należytą powagą traktują zagadnienia organizacji pracy, poprawności dokumentacji ruchowej i przestrzegania przepisów bezpieczeństwa.

 

Prawda jest taka, że jeśli od pięciu lat – zwłaszcza w górnictwie węgla kamiennego – rośnie liczba wypadków ogółem, to jest to sygnał alarmowy, świadczący o pogarszaniu się stanu bezpieczeństwa i lekkomyślnym traktowaniu tej dziedziny przez właściwe służby kopalń i pracowników.
 

O tym, czy jakieś zdarzenie kończy się wypadkiem lekkim, ciężkim czy tym najtragiczniejszym, przesądza niekiedy ułamek sekundy, kilka metrów lub zmiana stężenia metanu o dosłownie dziesiętne procenta. Jeśli więc następuje pogorszenie bezpieczeństwa, to oznacza, że lekceważony jest monitoring zagrożeń, że brakuje właściwego podejścia do tej sfery.

 

To, co zdarzyło się w „Śląsku”, raz jeszcze uprzytamnia fakt lekceważenia ustalonych norm i procedur. Kierownik ruchu zakładu ograniczył przecież do niewielkiej liczby ludzi przebywających w ścianie 5 i przyległych wyrobiskach. Tymczasem w jej rejonie znajdowało się 22 pracowników, którzy nie mieli prawa tam być. Jeśli dodamy nielikwidowanie chodników za postępem ściany, to mamy właśnie wycinek takich nieprawidłowości.
 

Oceniam, że około 70 – 75 proc. zdarzeń, badanych i dochodzonych przez urzędy górnicze, zostało sprowokowanych przez tzw. czynnik ludzki. Jeśli więc wśród głównych przyczyn wypadków śmiertelnych i ciężkich w zeszłym roku WUG na dwóch pierwszych miejscach wymienia zapalenie i wybuch metanu oraz tąpnięcia, nie oznacza to, że możemy przypisać je nieokiełznanej naturze.

Kiedy mamy do czynienia z występowaniem zagrożeń, związanych przede wszystkim z metanem, tąpaniami i pyłem węglowym, to taka sytuacja domaga się zaostrzonej uwagi i ostrożności zarówno ze strony kierownictwa i dozoru kopalń, jak i całej załogi.

 

Zagrożenia metanowe i tąpaniami przeważały jako przyczyny wszystkich wypadków śmiertelnych i ciężkich. Jednocześnie podajemy jednak, że wśród podstawowych błędów, stwierdzanych przy badaniu okoliczności tych zdarzeń, jest przede wszystkim niedotrzymywanie warunków, ustalonych w projektach technicznych wykonywania wyrobisk i prowadzenia ścian. To wynika z pewnej nonszalancji w traktowaniu przepisów i ustaleń, zatwierdzanych przez kierownika ruchu zakładu. Te warunki, zwłaszcza w sferze BHP, bywają ignorowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.