Internet: Naszą Klasę może już kupić Ringier Axel Springer

fot: Andrzej Bęben/ARC

Serwis Nasza Klasa (NK) powstał 11 listopada 2006 r. Utworzyli go student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim Maciej Popowicz wraz z Pawłem Olchawą, Michałem Bartoszkiewiczem i Łukaszem Adzińskim

fot: Andrzej Bęben/ARC

UOKiK poinformował, że wydał zgodę na przejęcie serwisu Nasza Klasa przez Grupę Onet.pl. Jak podano w komunikacie, przeprowadzone postępowanie wykazało, że koncentracja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji.

Główna działalność Grupy Onet.pl polega na prowadzeniu ogólnoinformacyjnego portalu internetowego onet.pl. Ponadto Grupa jest właścicielem innych serwisów, m.in. vod.pl, a także oferuje gry komputerowe online. Nasza Klasa obsługuje serwis społecznościowy o tej samej nazwie. Wśród usług oferowanych użytkownikom są m.in. gry online oraz wideo na żądanie.

Kwota transakcji pozostaje poufna.

Jak podano, UOKiK ustalił, że działalność uczestników koncentracji pokrywa się na krajowych rynkach reklamy internetowej, gier komputerowych oraz VOD (wideo na żądanie). Ich udziały nie są jednak na tyle wysokie, żeby koncentracja mogła wpłynąć negatywnie na stan konkurencji, zwłaszcza, że na tych rynkach działa wielu przedsiębiorców.

Wniosek w tej sprawie wpłynął do UOKiK 11 grudnia zeszłego roku. Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Serwis Nasza Klasa (NK) powstał 11 listopada 2006 r. Utworzyli go student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim Maciej Popowicz wraz z Pawłem Olchawą, Michałem Bartoszkiewiczem i Łukaszem Adzińskim. Nazwa portalu nawiązywała do tytułu piosenki Jacka Kaczmarskiego "Nasza klasa". Według danych Megapanel z jesieni 2014 roku, NK skupia miesięcznie ok. 5,2 mln użytkowników. Jego pierwotnym celem było umożliwienie użytkownikom odnalezienia osób ze swoich szkolnych lat i odnowienie z nimi kontaktu. W 2008 r. założyciele sprzedali jakoby za 200 mln zł za 73 proc. udziałów. Wykupił je estoński fundusz Forticom, który potem stworzył spółkę Excolimp zarejestrowaną na Cyprze. We wrześniu 2010 roku spółka Digital Sky Technologies(właściciel Forticomu) sprzedała NK.pl w zamian za 100 proc. udziałów w jej rosyjskim odpowiedniku - serwisie Odnoklassniki.ru. W tym samy czasie 28,7 proc. udziałów w DST nabył południowoafrykański holding Naspers, który w swych aktywach miał m.in. Allegro, Gadu Gadu, Bankier.pl.

Onet swą historią sięga 1996 r. Początkowo nosił nazwę OptimusNet i był raczej katalogiem stron www niż portalem w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Od 2001 r. Onet.pl stał się częścią holdingu ITI. W 2012 r. ponad 75 proc. akcji za prawie miliard złotych kupiła niemiecko-szwajcarska grupa Ringier Axel Springer Polska. W 2013 r. według Alexa Internet Onet.pl była 192. najczęściej otwieraną stroną internetową na świecie oraz 6. w Polsce. Według badań firmy Gemius, Grupa Onetjest liderem wśród polskich serwisów i skupia miesięcznie ok. 15,5 mln internautów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.